Wszystko o zjawiskach przyrodniczych na Ziemi
Wpisy otagowane pogoda sezonowa
Zbliża się jedna z najcieplejszych zim na półkuli północnej?
15 września 2012
Mamy bardzo dobre informacje dla osób nienawidzących zimy – według najnowszych sezonowych prognoz pogody okres grudzień-luty, obejmujący meteorologiczną zimę, może być jednym z najcieplejszych w całej historii pomiarów meteorologicznych na północnej półkuli naszej planety. Gdzie temperatury będą najwyższe?
Rekordowo ciepło w Arktyce
Nasze wcześniejsze prognozy wskazywały, iż lato, jesień i zima na wodach Arktyki będą rekordowo ciepłe. Póki co nasze przypuszczenia okazują się słuszne – w okresie od maja do połowy września między 70 a 90 równoleżnikiem na półkuli północnej wystąpiły ekstremalnie wysokie temperatury, które doprowadziły do najmniejszej w historii pomiarów pokrywy lodowej na wodach Arktyki. Zarówno jesienią, jak i zimą trend utrzyma się – wciąż będzie zdecydowanie cieplej niż wskazuje na to norma wieloletnia. Średnia temperatura w okresie wrzesień-listopad powinna być tam wyższa od 3 do nawet 6 stopni, przez kolejne trzy miesiące od 2,5 do 5 stopni, przy czym najcieplej ma być w rejonie Morza Barentsa i Nowej Ziemi – do 6 stopni powyżej normy.

Prognozowane odchylenie temperatury w okresie grudzień-luty na obszarze Ziemi wg modelu CFSv2; źródło: NOAA
Między grudniem 2012 a lutym 2013 bardzo wysokie temperatury wystąpią na lądach północnej półkuli naszej planety. Bardzo ciepło (od 1,5 do 2,5 stopnia powyżej normy wieloletniej) ma być we wschodnich, południowych i środkowych stanach USA, w większej części Europy oraz w środkowej Azji. Ciepła zima czeka mieszkańców m.in. środkowych i wschodnich Chin, w Europie Zachodniej, w tym także w Polsce.
Zimno w Afryce i na Kamczatce
Zima 2012/2013 bardzo zimna zapowiada się na wschodzie Syberii oraz na północnym zachodzie Stanów Zjednoczonych. Rekordowo niskie temperatury wystąpią na pograniczu między Azją a Stanami Zjednoczonymi – na Alasce, czy Kamczatce ma być chłodniej od 2 do nawet 4 stopni od normy. Chłodno będzie też w Afryce – zwłaszcza w środkowej jej części, gdzie temperatury będą niższe od normy blisko o dwa stopnie. W równikowej strefie Pacyfiku będziemy mieć do czynienia ze słabnącym El Nino, który zupełnie zaniknie w okolicach lutego. Tymczasem na półkuli południowej lato 2012/2013 powinno zapisać się jako normalne – tam odchylenia od normy nie powinny być zbyt duże i powinny nie wynosić więcej niż + (-) 2 stopnie, zarówno na lądzie, jak i na wodach.
Po dynamicznym maju nadejdzie dynamiczne lato
28 maja 2012
Nie bez znaczenia pozostanie bardzo gorący, burzowy i w większości Polski mokry maj, gdyż kolejne miesiące przynosić będzie ten sam typ pogody. Zarówno czerwiec, jak i lipiec oraz sierpień będą miesiącami bardzo niespokojnymi, z licznymi, niezwykłymi anomaliami – od susz aż do stanów praktycznie powodziowych. Sprawdźmy, co czeka nas w okresie zbliżającego się klimatycznego lata, czyli od czerwca do sierpnia 2012 r.
Czerwiec bardzo ciepły i burzowy
Po przejściowym ochłodzeniu na początku czerwca, już po 05.06 aura zacznie się zmieniać. Niże rozciągające się nad wschodnim Atlantykiem pompować będą do Europy Środkowej coraz cieplejsze powietrze z południowego-zachodu. Temperatury przekraczać będą w cieniu 25-30 stopni, więc zrobi się parno i duszno. W powietrzu unosić się będzie duża ilość wilgoci, która będzie sprzyjać rozwojowi popołudniowych burz, często termicznych, z gradem i bardzo silnym, porywistym wiatrem. Kolejne dwie dekady upłyną pod znakiem aury bardzo niespokojnej, charakterystycznej dla naszego typu klimatu, czyli pojawi się kilka suchych dni, ale również mokrych i burzowych, z dużymi zmianami temperatury. Podczas gdy jednego dnia temperatury sięgać będą w cieniu 35 stopni, to drugiego ma być tylko 15-20 stopni. Opady będą bardzo niewyrównane, co ma miejsce również w maju. Wpływ na taką sytuację, podobnie jak w poprzednim miesiącu, będą mieć liczne i gwałtowne burze, z gradem i silnymi porywami wiatru. Niewykluczone, że już w tym miesiącu pojawią się naprawdę groźne, gwałtowne zjawiska atmosferyczne, podczas których występować będą trąby powietrzne. Powinniśmy zwrócić na to szczególną uwagę.
Lipiec też bardzo zmienny
Lipiec również nie przyniesie żadnych zmian w pogodzie. Nadal będziemy mówić o bardzo niespokojnej, dynamicznej pogodzie. Temperatury też będą się zmieniać – na pewno pojawi się fala upałów, najprawdopodobniej w trzeciej dekadzie miesiąca, kiedy to temperatury przekraczać będą w cieniu 35 stopni, ale już na samym początku lipca może zrobić się bardzo gorąco. Niestety, powietrze wciąż będzie bardzo wilgotne, dlatego musimy się spodziewać częstych burz, ulew, a także ogólnie niespokojnych zjawisk meteorologicznych. Nie unikniemy kilku naprawdę zimnych dni, kiedy to temperatura nie będzie mogła w stanie przekroczyć 15-20 stopni. Wciąż rozkład opadów będzie nierównomierny – podczas gdy w jednym miejscu pojawi się susza spowodowana brakiem opadów, w drugim może wystąpić zagrożenie powodziowe.
Sierpień bez zmian
Również sierpień przyniesie ten sam typ pogody, co w poprzednich miesiącach. Polska stanie się areną walki między ciepłymi, zwrotnikowymi masami powietrza z południa kontynentu a bardzo chłodnymi, polarnomorskimi, z zachodu, stąd często będzie padać i grzmieć. Miejscami burze będą bardzo gwałtowne, połączone z gradem i bardzo silnymi porywami wiatru. Na szczęście sierpień przyniesie już zdecydowanie więcej opadów, przez co susza, jaka od czasu do czasu może pojawiać się jeszcze na początku lata powinna zostać złagodzona. Także w sierpniu zakończy się wpływ anomalii La Nina na pogodę w Europie, a rozpocznie się słabe El Nino, które przynosi na terenie Starego Kontynentu zwiększenie opadów. Jest więc spora szansa na to, że okres jesienno-zimowy powinien być dużo bardziej mokry niż ubiegłoroczny. Im silniejsze El-Nino, tym prawdopodobieństwo powodzi jest większe.