Prognoza pogody na wiosnę i lato 2014

Większość z nas obawia się, że po bardzo ciepłej zimie i początku wiosny, dalsze miesiące mogą przynieść nam załamanie pogody: obfite opady i niskie temperatury, co zdarzało się nierzadko w latach ubiegłych. Czy rzeczywiście najnowsze prognozy wskazują na to, że lato będzie zimne i mokre, a jesień przyjdzie bardzo szybko? Odpowiedź znajdziecie poniżej.
Trzecia dekada marca bardzo zmienna
W grudniu obiecaliśmy, że początek astronomicznej wiosny będzie ciepły i tak też się stało. Niestety, w najbliższych dniach czeka nas krótkotrwałe, ale dotkliwe załamanie pogody. Między 23 a 26 marca musimy się spodziewać spadku temperatury – gdzieniegdzie zdarzą się takie regiony, gdzie nawet w ciągu dnia będzie ok. 2-3 stopni C i jeszcze jakby tego było mało będzie solidnie padać – deszcz, a w rejonach podgórskich, górskich oraz tam, gdzie słupki rtęci ledwo przekroczą 0 st. C (najczęściej na zachodzie) także śnieg z deszczem i śnieg. Na szczęście pogorszenie pogody nie potrwa długo i jak wcześniej pisaliśmy od 27 marca blisko Polski rozbuduje się wyż, za sprawą którego rozpogodzi się, a temperatura wzrośnie – w dzień na ogół od 10 do 18 stopni C, ale noce mogą przynieść lokalnie przymrozki – zarówno przygruntowe, jak i te na wysokości 2 m.
W kwietniu i maju postraszy zima
Pierwsza połowa kwietnia zapowiada nam się bardzo sucha. Nad Atlantykiem rozbudują się niże, a nad Rosją i Europą Środkową wyże, gwarantując adwekcję z południa, ale to dopiero po 7.04. Temperatura w Polsce ponownie może przekraczać 15-20 stopni, będzie też bardzo dużo słońca.Wcześniej jednak będzie chłodno, okresami zimno i może padać śnieg. Następnie przyjdzie ocieplenie i taka pogoda w przybliżeniu utrzyma się przez 10 do 15 dni, po czym czeka nas potężne ochłodzenie i to w okolicach świąt Wielkanocnych. Będą takie chwile, kiedy temperatura nie przekroczy w ciągu dnia nawet 5 stopni, pojawi się silny wiatr, popada wszystko co możliwe. Kilka cieplejszych dni z pewnością się pojawi, ale przeważać będzie raczej chłód.
Maj też w prognozach nie zapowiada się najlepiej – temperatury raczej na poziomie w pobliżu normy, a miejscami poniżej, zatem dość często za oknami wskazania termometrów będą wskazywać wartości na poziomie 15-20, a czasami jeszcze niżej. W pierwszej, a może i jeszcze w drugiej dekadzie maja pojawią się opady deszczu ze śniegiem i przymrozki, które spowodują dużo zniszczeń w rolnictwie.
Lato z falami upałów
Lato nie będzie znacząco odbiegać od wersji, do jakiego nas przyzwyczaiło ostatnio. Czerwiec, lipiec i sierpień przyniosą temperatury na poziomie 1-2 stopni powyżej normy wieloletniej, chociaż jeden z nich może okazać się nieco chłodniejszy (w pobliżu normy). Już w czerwcu słupki rtęci pokażą 33-35 stopni C i takie temperatury, choć na krótko, będą się pojawiać także w lipcu i sierpniu. To, co nie będzie nam dawać spokoju – to burze, które w związku z częstymi wymianami mas powietrza będą częste, bardzo gwałtowne, połączone z gradem, silnym wiatrem i trąbami powietrznymi. Powtórka sytuacji z 23 lipca 2009 r. jest gwarantowana. Nieco dłuższa fala upałów jest możliwa około 10-15 lipca, ale niestety bez nawałnic się nie obędzie.
Uwaga, tego lata może się w Polsce pojawić zagrożenie powodziowe, a niewykluczone, że dojdzie do powodzi. Najczęściej będzie padać w lipcu, a najrzadziej w czerwcu, choć opady będą silnie zróżnicowane ze względu na występowanie burz.
Jesień długa i ciepła
Wszystko wskazuje na to, że pogoda trochę się ustabilizuje jesienią. Kilka silniejszych burzowych incydentów pojawi się jeszcze we wrześniu – wtedy też temperatury będą sięgać nawet 30 stopni C. W październiku, zwłaszcza na wschodzie, utrzyma się babie lato, gdzie powinno być do 2-3 stopni ponad normę. Temperatury rzędu 20-25 stopni o tej porze nie będą rzadkością. Co najważniejsze wrzesień i październik będą nie tylko ciepłe, ale suche. Więcej opadów pojawi się w listopadzie i będzie też chłodniej, ale trwałej zimy nie musimy się w tym miesiącu obawiać.

1 40 41 42