Silne opady śniegu, które w ostatnich dniach nawiedziły północne i zachodnie regiony Japonii, doprowadziły do śmierci co najmniej 15 osób, a 220 zostało rannych – donosi RIA Novosti.

Śnieżyce najbardziej dały się we znaki w prefekturach: Fukui, Niigata i Toyama. Tutaj, w wyniku wypadków z udziałem opadów śniegu, zginęło 15 osób. Na północy wyspy Honsiu i wybrzeża Morza Japońskiego 222 osób zostało rannych podczas nagłego załamania pogody.

Większość wypadków wiąże się z udziałem upadkiem ludzi z dachów w czasie usuwania śniegu. Wielu obawiało się, że zalegający śnieg może doprowadzić do zawalenia budynków, dlatego narażało się o czyszczenie dachów w trakcie złej pogody. Dziesiątki tysięcy odbiorców nie ma prądu elektrycznego.

Do tej pory w prefekturze Fukui spadło 278 centymetrów śniegu, w Niigata wysokość pokrywy śnieżnej osiągnął 250 centymetrów, a w Toyamie ponad 60 centymetrów.

14.02.2018 21:22