Pierwszy odkryty międzygwiezdny gość naszego Układu Słonecznego przeżył gwałtowną przeszłość, przez co chaotycznie obraca się w przestrzeni kosmicznej – donoszą badacze z Uniwersytetu w Belfaście.

Oumuamua przeleciał przez nasz układ słoneczny w październiku i początkowo był uważany za kometę, później został utożsamiony z asteroidą w kształcie cygara. Od października dr Wes Fraser wraz z dr. Pedro Lacerdą, dr Michele Bannister i profesorem Alanem Fitzsimmonsem, wszyscy z Queen’s University Belfast School of Mathematics and Physics analizują pomiary jasności obiektu. Odkryli, że „Oumuamua nie wiruje okresowo jak większość małych asteroid i ciał, które jesteśmy w stanie dostrzec w naszym Układzie Słonecznym. Zamiast tego toczy się i obraca chaotycznie, ten stan może trwać już kilka miliardów lat”.

Chociaż trudno jest dokładnie określić przyczynę takiego stanu rzeczy, uważa się, że „Oumuamua uderzył w inną asteroidę, zanim został gwałtownie wyrzucony z systemu i znalazł się w przestrzeni międzygwiezdnej”.

„Nasze modelowanie tego ciała sugeruje, że toczenie potrwa wiele miliardów lat, zanim naprężenia wewnętrzne spowodują, iż znów zacznie się obracać normalnie wokół własnej osi” – wyjaśnia dr Fraser. „Chociaż nie znamy przyczyny takiego zachowania planetoidy, przypuszczamy, że odpowiada za to zderzenie z innym ciałem w pierwotnym układzie planetarnym jeszcze zanim Oumuamua został wyrzucony z niego w przestrzeń międzygwiezdną” – dodaje naukowiec.

Do tej pory naukowcy nie ukrywali swojego zaskoczenia faktem, że „kolor Oumuamua zmieniał się w różnych pomiarach. Jednak badania dr. Frasera wykazały, że jego powierzchnia jest nierówna, a gdy wydłużona część obiektu w kształcie ogórka została skierowana w stronę teleskopów na Ziemi, była w dużej mierze czerwona, ale reszta ciała ma barwę neutralną, przypominającą brudny śnieg.

„Większa część powierzchni odbija naturalny kolor, ale jeden z jego długich boków pokrywa rozległy czerwony obszar. To wskazuje na duże różnice składu chemicznego poszczególnych fragmentów, co jest nietypowe dla tak małego obiektu” – podkreśla dr Fisher. „Teraz wiemy, że poza swoim nietypowym wydłużonym kształtem, ten +kosmiczny ogórek+ pochodzi z innej gwiazdy, przeszedł burzliwą przeszłość i z tego powodu toczy się chaotycznie w przestrzeni kosmicznej. Nasze wyniki pozwalają na nakreślenie pełniejszego obrazu tego osobliwego międzygwiezdnego podróżnika. Jest to dość niezwykłe w porównaniu do większości asteroid i komet, które widzimy w naszym systemie słonecznym” – komentuje dr Fisher.

13.02.2018 16:33