Od 1880 roku, czyli od blisko 140 lat, na Śnieżce – najwyższym szczycie Karkonoszy (1602 m n.p.m) nieprzerwanie prowadzone są stałe pomiary meteorologiczne. Dziś w Wysokogórskim Obserwatorium Meteorologicznym IMGW swoją służbę każdego dnia, także w niedziele i święta, pełni osiem osób, a prowadzone pomiary są częścią globalnego systemu obserwacji meteorologicznych – donosi PAP.

Wysokogórskie Obserwatorium Meteorologiczne na Śnieżce to jedna z dwóch takich placówek w Polsce. Druga znajduje się w Tatrach na Kasprowym Wierchu. Charakterystyczny budynek dzisiejszego obserwatorium, składający się z trzech połączonych dysków, powstał w 1974 r.

Pomiary dokonywane na Śnieżce obejmują m.in. temperaturę, wilgotność powietrza, podstawę chmur oraz ciśnienie. Prowadzi się też obserwacje zjawisk meteorologicznych takich jak: opady, mgły, szadź czy gołoledź. Meteorolodzy oceniają natężenie tych zjawisk.

„Dane pomiarowe są w czasie rzeczywistym umieszczane w systemie, ponadto co godzinę meteorolog sporządza depeszę, w której dane pomiarowe i informacje o zjawiskach są szyfrowane i przesyłane do globalnego systemu obserwacji meteorologicznych” – powiedział PAP kierownik obserwatorium Piotr Krzaczkowski.

W ciągu doby powstają 24 takie depesze. Tworzone są częściej, gdy na najwyższym szczycie Karkonoszy obserwowane są ekstremalne zjawiska pogodowe. To przede wszystkim burze i wichury. „Tych zjawisk w ciągu roku jest dużo; bezwietrzna pogodna na Śnieżce w zimie zdarza się bardzo rzadko. „Cisza”, czyli niemal zupełny brak wiatru, zdarza się tu jeden procent dni w ciągu roku” – powiedział Krzaczkowski.

Najsilniejsze wiatry na Śnieżce to 160-180 km na godzinę. Zdarzają się jednak wiatry wiejące z prędkością przekraczającą 200 km na godzinę. „Przy takim wietrze obserwator nie może wyjść na zewnątrz, gdyż jest to niebezpieczne. Ekstremalne zjawiska pogodowe, które zdarzają się tu często, to również burze z licznymi wyładowaniami. Pioruny wówczas uderzają w szczyt budynku obserwatorium” – mówił meteorolog.

Krzaczkowski zwrócił uwagę, że w ostatnich dziesięciu latach obserwuje się łagodniejsze zimy na Śnieżce. Ostatnia „sroga” zima to lata 2008/2009. Wówczas też doszło do katastrofy budowlanej w budynku obserwatorium. Osunęła się część górnego dysku.

„Pomiary prowadzone tu od ponad 100 lat wskazują też na wzrost średnie rocznej temperatury na Śnieżce o 1,5 stopnia” – powiedział meteorolog. Dziś średnia roczna temperatura na najwyższym szczycie Karkonoszy to 0,5 stopnia Celsjusza. Najniższą temperaturę (-33,4 stopnia Celsjusza) zanotowano tu w 1956 r., najwyższą zaś w 2013 r. (24,5 stopnia Celsjusza).

W obserwatorium pracuje osiem osób. To ludzie z kilkunasto- i kilkudziesięcioletnim stażem pracy w tej placówce. Często są to meteorolodzy, dla których była to pierwsza praca i zostają w niej do końca. „To miejsce przyciąga ludzi; nie wytrzyma tu jednak długo ten, który nie lubi gór” – powiedział Krzaczkowski.

Meteorolodzy pracują w trybie zmianowym. W obserwatorium jest ich zawsze co najmniej dwóch. Pracownicy przychodzą na Śnieżkę na dziesięć dni. Po tym czasie schodzą na dół. W zimie niemal zawsze na górę dostają się piechotą. Muszą przy tym zabrać prowiant na czas pobytu w obserwatorium. Wejście z Karpacza zajmuje im od półtorej do dwóch godzin.

„Ci ludzie w czasie wolnym od pracy również chodzą po górach, jeden z pracowników jest też ratownikiem GOPR” – powiedział kierownik obserwatorium, który pracuje w tej placówce od 25 lat.

Przed kilkoma lat w obserwatoriach meteorologicznych rozważano całkowitą automatyzację pomiarów. „Tego nie udało się do tej pory zrealizować, bo są obserwację, których nie wykona maszyna. Okazało się również, że automaty nie zawsze się sprawdzają w ekstremalnych warunkach panujących na Śnieżce” – powiedział Krzaczkowski.

Dane pomiarowe oprócz tego, że są umieszczane w wewnętrznej sieci, zapisywane są również ręcznie w dziennikach meteorologicznych – tak jak to czyniono przed 100 laty. W obserwatorium można znaleźć takie dzienniki, pisane po niemiecku, z lat 30. XX w. Polacy przejęli od Niemców tę placówkę w 1945 r. Przez pierwsze lata powojenne polscy meteorolodzy pracowali tu razem z niemieckimi (do 1948 r.). Pierwsze pomiary meteorologiczne na najwyższej górze Karkonoszy prowadzono już w 1880 r.

08.02.2018 09:35