Wiele wstrząsów wtórnych utrudniało w czwartek prowadzenie działań ratunkowych, gdy personel przeczesywał zawalone budynki w poszukiwaniu ocalałych po potężnym trzęsieniu ziemi, w którym zginęło co najmniej 10 osób w pobliżu popularnego turystycznego miasta Tajwanu – Hualien.

Nadbrzeżne miasto Hualien we wtorek krótko przed północą czasu lokalnego nawiedziło potężne trzęsienie ziemi o magnitudzie 6,4 stopnia w skali Richtera, w wyniku którego 265 osób odniosło obrażenia. Cztery budynki w mieście zawaliły się, a urzędnicy oświadczyli, że poszukiwanych jest jeszcze 58 osób.

Nerwowi mieszkańcy doznali ponad 200 wstrząsów wtórnych, w tym najsilniejszego o magnitudzie 5,7 w skali Richtera, do jakiego doszło w środę późnym wieczorem, a mniejszych wstrząsów w czwartek do południa. Trzęsienia ziemi o wielkości co najmniej 5,0 stopni mogą dawać się we znaki na wyspie w ciągu najbliższych dwóch tygodni – poinformowały władze narodowe. „Cały czas mamy wstrząsy wtórne, więc nie śmiałem zostać w domu. Okolica mojego domu wcale nie jest taka zła, domy są nienaruszone, ale z powodu wstrząsów wtórnych, tak naprawdę nie chcę tam zostać „- powiedział Yang Yantin, mieszkający w Hualien.
Świadek Reutersa powiedział, że ludzie wybiegli z budynku mieszkalnego, a pracownicy ratunkowi spoglądali znad sterty gruzu po kolejnym silnym wstrząsie, do jakiego doszło w mieście około godziny jedenastej.

Większość poszukiwanych było uwięzionych w 12-piętrowym budynku mieszkalnym, który przechylił się pod kątem 45 stopni. Lokatorzy i ich meble zostali wyrzuceni przez ich mieszkania w zniszczonym budynku.
Ponad 600 żołnierzy i 1300 policjantów zostało rozmieszczonych, by pomóc w akcji ratowniczej. Władze poinformowały, że trzech Chińczyków jest wśród ofiar żywiołu. Chen Deming, prezes Chińskiego Stowarzyszenia na rzecz Stosunków w Cieśninie Tajwańskiej, powiedział, że kraj chciał pomóc, poprzez wysyłanie zespołów ratowniczych na wyspę.

Ratownicy korzystali z drabin oraz latarek w poszukiwaniach zaginionych. Ponad 800 osób w nocy szukało dachu nad głową w schroniskach, wiele osób boi się pozostać w domach, a powtarzające się wstrząsy wtórne wywołały panikę. Hualien jest domem dla około 100 tysięcy osób. Ulice zostały dotknięte przez trzęsienie, a duże pęknięcia pojawiły się wzdłuż głównych dróg.

„Nigdy wcześniej nie doświadczyłem trzęsienia ziemi, ale słyszałem, jak ludzie mówili, że były tu często, więc na początku tak naprawdę nie zareagowałem, ale później, kiedy wszystkie światła zaczęły się rozbijać, a podłoga została pokryta szkłem. Wtedy zrozumiałem, że to było naprawdę poważne” – powiedział turysta Zhang Hongcong.

W niedzielę kolejne pięć płytkich wstrząsów uderzyło w ciągu dwóch godzin na tym samym obszarze u wschodniego wybrzeża Tajwanu. Kraj leży w rejonie kolizji dwóch płyt tektonicznych, dlatego trzęsienia ziemi są tam stosunkowo częste. Największe trzęsienie ziemi, jakie nawiedziło wyspę na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat, wystąpiło we wrześniu 1999 roku – wstrząs o magnitudzie 7,6 stopnia zabił wówczas 2400 osób.

08.02.2018 07:37