Fot. PAP/EPA

Kolejna śnieżyca przetoczyła się w nocy z soboty na niedzielę nad Moskwą, w ciągu 12 godzin spadły 43 cm białego puchu, co stanowi rekord w historii obserwacji pogodowych – donoszą stołeczne służby meteorologiczne, cytowane przez agencję PAP. W wyniku nagłego załamania pogody zginęła co najmniej jedna osoba, na którą przewaliło się drzewo. Problemy po śnieżycach występują również na Ukrainie
Nowy rekord
Jak podało w nocy z soboty na niedzielę moskiewskie biuro meteorologiczne, od rana w sobotę spadło w stolicy do 14 mm śniegu, podczas gdy poprzedni rekord, z 1957 roku, wynosił 11,2 mm. Śnieg w Moskwie padał również w nocy i nie ustaje w niedzielę. Meteorolodzy przewidują, że opady zmniejszą się w poniedziałek. Opadom drobnego, ale bardzo gęstego śniegu towarzyszy silny wiatr.
Co najmniej jedna ofiara
„Niestety, wczorajsza pogoda nie obyła się bez ofiar” – —poinformował w mediach społecznościowych mer Moskwy Siegiej Sobianin.
Jak wyjaśnił, jedna osoba zginęła, a dwie zostały ranne, gdy powalone drzewo przerwało trakcję elektryczną. Ogółem powalonych zostało w Moskwie już około 360 drzew. Mer ostrzegł mieszkańców stolicy, że warunki w niedzielę będą równie trudne.
Problemy na drogach i lotniskach
Jeszcze przed nadejściem weekendu meteorolodzy zapowiadali, że przyniesie on opady śniegu równe miesięcznej normie. W niedzielę ostrzegli przed gołoledzią, porywistym wiatrem, oblodzeniami drzew i trakcji elektrycznej i zaspami tworzącymi się na drogach.
Służby drogowe w dwunastomilionowej metropolii usuwają śnieg praktycznie nieprzerwanie; w niedzielę rano na trasach jest około 80 pojazdów odśnieżających. Do tej pory pogoda spowodowała masowe, ale krótkotrwałe – do półtorej godziny – przerwy w dostawach prądu w rejonie podmoskiewskim. Na stołecznych lotniskach, według danych serwisu internetowego Yandex, w niedzielę rano odwołanych zostało 17 lotów, a opóźnionych jest ponad 60.-
Na początku przyszłego tygodnia, gdy opady śniegu ustąpią, do Moskwy przyjdą silne mrozy – około minus 20 stopni Celsjusza.
Na Ukrainie 400 miejscowości bez prądu
Silne opady śniegu na zachodniej Ukrainie na prawie 10 godzin sparaliżowały pracę przejścia granicznego w Szeginiach, prowadzącego do polskiego przejścia w Medyce – poinformował w niedzielę lwowski portal Zaxid.net.W związku z opadami uszkodzone zostały przewody linii elektrycznych, co odcięło od prądu ukraińskie służby celne i graniczne w Szeginiach. Ruch na przejściu wstrzymano w niedzielę o godzinie 1 czasu polskiego i został on wznowiony dopiero po godzinie 10 czasu polskiego.
Śnieżyce, które przeszły przez południowo-zachodnie obwody Ukrainy w ciągu ostatniej doby, pozbawiły energii elektrycznej prawie 400 miejscowości. Złe warunki atmosferyczne poważnie utrudniają ruch na drogach.

04.02.2018 12:24