Dziś w niedzielę ma być wiosennie – na południu i zachodzie temperatura wzrośnie do 11-12 stopni. Tak przynajmniej prognozuje na dzień dzisiejszy Polsatowska Smroda i jej upośledzeni użytkownicy. Tymczasem z rana na południowym wschodzie, zachodzie i Pomorzu biało od śniegu.
Sytuacja baryczna
Oczywiście ta prognoza zawsze faworyzującego ciepło najgorszego portalu pogodowego świata się nie sprawdzi. Tak jak pisaliśmy jeszcze w zeszłym roku, około 5 lutego miało dojść do powstania gigantycznego wału wyżowego rozciągającego się od Skandynawii, Wyspy Brytyjskie po Azory, który miał zacząć zaciągać z północy zimne arktyczne powietrze. Choć to niewiarygodne, taki właśnie układ przewidywany przez nas jeszcze we wrześniu, powstanie już dziś, a współpracując z niżem, którego centrum około 13:00 znajdzie się w okolicach Moskwy, zaciągnie lodowate powietrze znad Skandynawii.
Przelotne opady, ale też i chwile ze słońcem
Śnieżyce, które wczoraj wieczorem i w nocy nawiedziły Podkarpacie i Roztocze będą stopniowo zanikać, sypać ma jeszcze na południu woj. małopolskiego i śląskiego, ale to już z zupełnie innej strefy. W niedzielę przed południem przelotne, ale dość silne opady śniegu pojawią się na wybrzeżu, Pomorzu Zachodnim, w Wielkopolsce, południowym zachodzie Ziemi Łódzkiej po Górny Śląsk i zachodnią Małopolskę. Strefa opadów śniegu w ciągu dnia powoli będzie wędrować w kierunku Dolnego Śląska, Opolszczyzny i Ziemi Lubuskiej. Z kolei na wschodzie, Mazowszu, w centrum, Kujawach, Warmii i Mazurach, Podlasiu, Lubelszczyźnie padać nie powinno, choć zachmurzenie pozostanie spore. Najczęściej słońce będzie się dziś pokazywać na krańcach południowo-zachodnich, Pomorzu, w dzielnicach środkowych i w Małopolsce.
Coraz zimniej
Już wczoraj pojawiły się pierwsze regiony, gdzie słupek rtęci nie przekroczył zera. Dziś -1/0 stopni będzie na Podlasiu, Mazowszu, Lubelszczyźnie i Podkarpaciu, nad resztą 1-3 stopnie. Wiatr słaby i umiarkowany, północno-wschodni i północny.
Warunki biometeorologiczne na zachodzie i południu, oprócz Dolnego Śląska, będą raczej niekorzystne dla naszego samopoczucia. Ryzyko opadów i spore zachmurzenie sprawią, że możemy być senni, rozdrażnieni, pojawią się problemy z koncentracją i skupieniem uwagi. Nad resztą kraju biomet na ogół obojętny.
W niedzielę dominować będzie odczucie zimna, tylko lokalnie w Małopolsce, gdzie wiatr będzie stosunkowo najsłabszy, a słupki rtęci pokażą najwyższe wartości, około południa zrobi się chłodno.
Noc z mrozem i miejscami śniegiem
W nocy wzdłuż wybrzeża wskutek napływu zimnego powietrza nad wody Bałtyku nastąpi wzrost energii chwiejności termodynamicznej, co przyczyni się do powstania dość silnej konwekcji z opadami śniegu. Wieczorem mocno będzie również sypać na krańcach południowych, nad resztą Polski opady słabsze i większa szansa na rozpogodzenia. Zapowiada nam się mroźna noc – od -8/-6 stopni na Pojezierzu Pomorskim, Kujawach, Warmii i Mazurach, Podlasiu i północy Mazowsza, -5/-3 stopni w głębi kraju do -2/-1 stopnia na wybrzeżu. Wiatr słaby i umiarkowany, z północy.

04.02.2018 06:34