„Późna zima, długo trzyma” – tak mówi staropolskie przysłowie. Właśnie dziś rozpoczyna się najzimniejszy okres w roku i jest duże prawdopodobieństwo (ponad 90 proc.), że luty będzie pierwszym od września miesiącem z temperaturami poniżej normy wieloletniej. Co zatem z tą wczesną wiosną zapowiadaną przez pewne portale pogodowe?
Luty zapowiada się chłodny
O tym, że luty będzie zimny i w większości kraju suchy po bardzo ciepłym styczniu pisaliśmy już od jesieni. Styczeń rzeczywiście był najcieplejszym od co najmniej 2015 roku, ponieważ na zachodzie i południu naszego kraju miesięczne odchylenie w stosunku do normy wieloletniej 1981-2010 wyniosło ponad 3 stopnie. Jednak luty już tak ciepły nie będzie. Bowiem przez najbliższe dwa tygodnie odchylenie ma się wahać średnio w granicach 1-2 stopnie poniżej normy, a przejściowo nawet 4 stopnie poniżej normy. Duży wpływ będą mieć mroźne noce, które w tym tygodniu dadzą się nam mocno we znaki. We wtorek i środę miejscami na południu słupki rtęci obniżą się nawet poniżej -15 stopni! Z kolei nawet tam, gdzie będzie około zera lub lekko powyżej, to i tak w sumie średnia dobowa będzie grubo poniżej zera, bo mróz zdecydowanie ma dominować.
Z najnowszych prognoz wynika, że mroźną aurę zapewni nam potężny układ wyżowy, który umiejscowi się nad Rosją i Skandynawią, czasami będzie łączył się z innym wyżem umiejscowionym nad Atlantykiem. Te wyże będą na tyle silne, że stworzą skuteczną blokadę dla niżów z okolic wybrzeży Grenlandii. Także ocieplenie spodziewane w okolicach trzeciej dekady miesiąca nie jest już takie pewne. W okolicach 18-20 lutego spodziewamy się, że niże znad Północnego Atlantyku znacznie osłabną i poprzez Europę Zachodnią zanurkują nad Morze Śródziemne, podczas gdy wyż na północy kontynentu pozostanie rozległy i potężny. Niektóre wiązki pokazują, że luty może być nawet o 4 stopnie zimniejszy w stosunku do normy wieloletniej, choć my raczej trzymamy się swoich wcześniejszych prognoz odchylenia miesiąca na 2,5-1 stopnia w stosunku do normy 1981-2010.
Co z marcem?
W zeszłym roku marzec był wyjątkowo ciepły, z temperaturami typowymi bardziej do kwietnia. Był to jeden z najcieplejszych marców w historii meteorologii z odchyleniem równym 3,2 stopnia. Zimnego marca w naszym kraju nie było już od pięciu lat, więc ze statystycznego punktu widzenia może on nastąpić w tym roku. Od 1950 roku nie zdarzyło się jeszcze, by marzec był ciepły przez pięć lat pod rząd. Na przykład po bardzo ciepłych marcach 1972-1975 w 1976 roku pierwszy miesiąc wiosny był okropnie zimny, a temperatury były średnio o 4 stopnie niższe. Kolejne bardzo ciepłe marce mieliśmy w l. 1990-1993 r., a w 1994 r. marzec był już chłodny, ok. 1 stopień poniżej normy wieloletniej.
Spośród 30 wiązek naszego modelu sezonowego, tylko 2 opowiadają się za bardzo ciepłym marcem ze średnią temperaturą powyżej 3 stopni Celsjusza od przeciętnej, siedem wskazują, że będzie on ciepły (temperatura 1-2,5 stopnia powyżej normy). W przypadku chłodnej wersji tylko jedna mówi o ekstremalnie zimnym marcu (z temperaturami poniżej 3 stopni w stosunku do normy 1981-2010), ale aż dziewięć opowiada się za temperaturami nieco niższymi niż norma (o 2,5-1 stopień). Pozostałe wiązki – jedenaście – mówi o tym, że marzec będzie normalny, ze średnimi temperaturami w granicach normy.
W związku z tym tak ciepłego marca, jaki mieliśmy w zeszłym roku z pewnością nie będzie. Nie musimy się również obawiać tak zimnego pierwszego miesiąca wiosny, jak w 2013 roku, kiedy jeszcze w trzeciej dekadzie marca mieliśmy nocami -20 stopni. Bardziej prawdopodobny wydaje się marzec oscylujący w granicach normy, który objawia się występowaniem częstych, intensywnych ataków zimy, aczkolwiek – zwłaszcza w drugiej połowie miesiąca – wydają już dni zdecydowanie cieplejsze, z temperaturami powyżej 10 stopni. Naszym zdaniem ataków zimy w marcu, zwłaszcza w tej bardziej śnieżnym wydaniu będzie więcej, więc o prawdziwej wiośnie zapomnimy. Ta nadejdzie nie wcześniej niż dopiero po świętach Wielkanocnych, ale ogólnie cała nadchodząca wiosna będzie stosunkowo kapryśna.

04.02.2018 18:29