W niecałe 12 godzin w województwie podkarpackim spadło nawet 20 centymetrów białego puchu, a to była dopiero pierwsza strefa śnieżyc. Późnym popołudniem rozpocznie się nad województwem kolejna, która potrwa do jutrzejszego poranka. Spadnie kolejne kilkadziesiąt śniegu, przez co zgodnie z naszymi prognozami do niedzielnego poranka łączna pokrywa śnieżna wzrośnie o pół metra.
3 tysiące gospodarstw bez prądu
W sobotni poranek 3200 gospodarstw domowych w woj. podkarpackim zostało pozbawionych prądu. Najwięcej awarii odnotowano w rejonie Krosna i Sanoka – poinformował dyżurny Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Rzeszowie. Dodał, że awarie spowodowane były intensywnymi opadami mokrego śniegu, który łamał gałęzie, a te następnie spadały na linie energetyczne zrywając je. Większość z nich powinno udać się usunąć do godziny 13″00 – zapewnił dyżurny.
Na południu województwa spadło nawet 20 cm białego puchu, w samym Rzeszowie w niespełna sześć godzin spadło 7 cm śniegu. W regionie wszystkie drogi są przejezdne. Jak zaznaczył dyżurny WCZK, kierowcy muszą jednak uważać na zalegający na jezdniach śnieg, szczególnie w Bieszczadach i Beskidzie Niskim. Sporo pracy ostatniej nocy mieli także strażacy, którzy usuwali z dróg połamane pod naporem śniegu drzewa.
Zacznie sypać po południu
Marzena Rabczewska, synoptyk portalu Przyroda, Pogoda, Klimat na podstawie aktualnej sytuacji meteorologicznej i najnowszych wyliczeń modeli prognostycznych przewiduje, że niezwykle wilgotny front związany z płytkim niżem wędrującym znad pogranicza węgiersko-rumuńskiego nad zachodnią Ukrainę wkroczy nad południową część woj. małopolskiego i podkarpackiego około godziny 13:00. Do 19:00 obejmie już całe Podkarpacie, Roztocze, większość Małopolski oraz południową część woj. śląskiego. Najwięcej i najdłużej śnieżyć będzie w woj. podkarpackim, południu i na Roztoczu, gdzie do jutrzejszego południa spadnie średnio 20-30 cm białego puchu, a największej intensywności spodziewamy się między 19 a 02 w nocy. W związku z tym, że śnieg będzie padał przy temperaturze lekko ujemnej może łamać drzewa i stanowić poważne zagrożenie dla kierowców. Zarówno w Tatrach, jak w Bieszczadach spodziewamy się wzrostu zagrożenia lawinowego do drugiego, a w Tatrach nawet trzeciego stopnia. Warunki na szlakach będą trudne, więc wszelkie wyprawy w góry warto przełożyć.

03.02.2018 10:44