Luty to ostatni miesiąc meteorologicznej zimy. Na przestrzeni ostatnich lat bywało, że miesiąc ten przynosił zarówno trzaskające mrozy na poziomie -30 st. C, jak również stosunkowo wysokie temperatury i pierwsze powiewy wiosny. Jak będzie w tym roku? Odpowiedź na to pytanie poniżej.
Temperatury
W lutym najwyższe średnie temperatury notujemy na obszarze województw: opolskiego, dolnośląskiego, lubuskiego, zachodniopomorskiego oraz nad samym morzem, gdzie wahają się w granicach 0-1 st. C. Im dalej na wschód, tym temperatury są niższe – w głębi kraju notujemy średnio 1-2 stopnie mrozu, Lubelszczyźnie, wschodzie i północy Mazowsza oraz na Warmii -3 stopnie, a na północnym wschodzie, czyli na Suwalszczyźnie minus 4 stopnie.

Opady
Luty to bardzo suchy miesiąc. Na przeważającym obszarze naszego kraju spada 30-40 mm wody, jedynie nad samym morzem oraz w górach nieco więcej, do 50 mm.

Usłonecznienie
Im dalej na południe, tym słońca w lutym mamy więcej. W rejonie Zakopanego króluje na niebie przez 90 godzin, w Małopolsce, na południu Podkarpacia oraz w Kotlinie Jeleniogórskiej 80 godz., na Ziemi Lubuskiej, Dolnym Śląsku, w Górach Świętokrzyskich, Górnym Śląsku, w pozostałej części Podkarpacia, na Roztoczu oraz w rejonie Sulejowa 70 godz. W głębi kraju słonce świeci przez 60 godzin, a na Pomorzu, Żuławach, Warmii oraz na północnym zachodzie Mazowsza – przez 50 godzin.

Luty chłodny, z opadami w normie
Najnowsze prognozy jednoznacznie wskazują, że tegoroczny luty będzie w całym kraju chłodny, okresami wręcz zimny. Średnie odchylenie dla tego miesiąca będzie kształtować się 2-3 stopnie poniżej normy wieloletniej, przy czym im dalej na wschód i północ, tym odchylenie powinno być najwyższe. Jeśli chodzi o sumy opadów, to będą one kształtować w okolicach normy lub lekko poniżej.
Po ciepłym początku lutego, od 4.02 spodziewamy się dużych spadków temperatury i zimna pogoda utrzyma się do końca pierwszej dekady. Słupki rtęci mają pokazywać w ciągu dnia najczęściej od -8/-5 stopni na wschodzie i w Małopolsce do -3/-1 stopni na zachodzie oraz wybrzeżu. Noce z mrozem w granicach -10, a lokalnie nawet -15 stopni, przy pogodnym niebie może być miejscami -17/-20 stopni. Opadów niewiele, najczęściej będą się pojawiać na południowym wschodzie, a między a 4 a 6 lutego również na Pomorzu. Jednak mimo to zachmurzenie będzie spore, bo zalegać ma nad nami zimne i wilgotne powietrze arktyczne. Nasze ostatnie 16-dniowe prognozy wskazywały na nadejście chwilowego ocieplenia w okolicach 10 lutego, ale jednocześnie intensywniejszych opadów. Na razie nic w tej kwestii się nie zmieniło. Atlantyckie niże na moment będą próbowały wypchnąć zalegający nad pograniczem skandynawsko-rosyjski wyż, walka między układami będzie dosyć zacięta, ale krótka, bo ostatecznie około 13 lutego wygra wyż z kolejną porcją zimnego powietrza. Mimo to na początku drugiej dekady miesiąca temperatura nieco wzrośnie, jednak dodatnie wartości na termometrach i też tylko przez parę godzin w ciągu dnia zanotujemy na północnym zachodzie. Nad resztą kraju około zera, a na wschodzie wciąż poniżej i do tego więcej śniegu. Po 13.02 wróci zimna i średnie temperatury maksymalne od -6/-3 stopni na wschodzie oraz -1/1 stopnia na zachodzie utrzymają się do około 20-23 lutego. Noce oczywiście jeszcze mroźniejsze. Chłodnej pogodzie ma towarzyszyć bardziej sucha niż śnieżna pogoda. Najwcześniej w trzeciej dekadzie lutego spodziewamy się głębszej odwilży, która obejmie cały kraj i przyniesie 10 stopni na termometrach.
Aktualnie żaden wiarygodny model numeryczny nie pokazuje, że luty będzie miesiącem ekstremalnie ciepłym ani bardzo ciepłym, jak przewiduje to Smród i jej upośledzeni użytkownicy. Najcieplejsza wiązka pokazuje temperatury w pobliżu normy, a najzimniejsza, że luty może być nawet 3-4 chłodniejszy w stosunku do normy 1981-2010.

03.02.2018 16:34