Druga najsłynniejsza osoba w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Wielkiej Brytanii – kot Palmerston – traci w oczach swoich pracodawców. Dział pracowniczy nakazał przestać karmić zwierzaka, by zachęcić go do wykonywania swoich bezpośrednich obowiązków.

Jak informuje brytyjska gazeta Daily Telegraph, na początku tygodnia pracownicy Ministerstwa Spraw Zagranicznych otrzymali oficjalną informację od władz, które odnosi się do zakazu karmienia Palmerstona. Przywódcy brytyjskiego departamentu dyplomatycznego uznali, że kot nie chwyta wystarczającej liczby myszy. Jednocześnie sami pracownicy ministerstwa nie zauważyli radykalnych zmian w sylwetce zwierzęcia.

Agencja TASS pisze, że kot Palmerston został zatrudniony rok temu. Na początku swojej kariery zwierzę złapało 27 mysz, podczas gdy jego poprzednik – Larry został przyłapany na zabawie żywą myszą.
„Jak widać, nawet kota może dosięgnąć choroba zawodowa” – śmieją się Brytyjczycy.

03.02.2018 02:39