Silne trzęsienie ziemi o magnitudzie 6,1 stopnia w skali Richtera nawiedziło w środę północną część Afganistanu – podała Amerykańska Służba Geologiczna (USGS), wysyłając ludzi w Kabulu do ucieczki na ulicę, a co najmniej jedna osoba zginęła – donosi AFP.

Wstrząs miał miejsce o godzinie 07:07 GMT w pobliżu północnej granicy Afganistanu z Tadżykistanem w górach Hindukuszu na głębokości 191 kilometrów. Przerażeni mieszkańcy uciekli z domów i sklepów po dotarciu pierwszych wstrząsów w Kabulu. Agencja Reuetrs donosi, że dziewczynka zginęła, a dziesięć osób zostało rannych, gdy dachy mułowatych domów zawaliły się w południowo-zachodniej pakistańskiej prowincji Baluchistan – oświadczył zastępca szefa okręgu, Shabbir Megnal.
W Peszawarze cztery dziewczynki odniosły obrażenia po wybuchu paniki, gdy uczniowie uciekali z rządowej szkoły dla dziewcząt w północno-zachodniej prowincji. Stan wszystkich z nich jest stabilny i nie zagraża im niebezpieczeństwo.

„Czuliśmy to w Faizabadzie (stolicy Badachszanu), jak dotąd nie doniesiono o ofiarach, ale sprawdzamy dzielnicę Jarm” – powiedział rzecznik gubernatora prowincji.
Znaczne obszary Badachszanu są kontrolowane przez talibów, co może komplikować wysiłki na rzecz oceny szkód i dostarczenia pomocy.

Po drugiej stronie granicy w Pakistanie podobne sceny miały miejsce w Islamabadzie, Peszawarze i Lahore, gdzie domy, biura i szkoły zostały szybko ewakuowane. Lekkie wstrząsy były odczuwalne także w stolicy Indii, New Delhi.

W 2015 roku trzęsienie ziemi o magnitudzie 7,5 stopnia w skali Richtera w Badakhshanie spowodowało osuwiska i zniszczyło budynki, w wyniku czego 380 osób poniosło śmierć, w 248 w Pakistanie.
Afganistan jest często nawiedzany przez trzęsienia ziemi, szczególnie w hinduskim Kuszu, który znajduje się w pobliżu kolizji płyt euroazjatyckiej oraz indyjskiej.

31.01.2018 12:22