Po wczorajszym wietrznym dniu w nocy nadeszły rozpogodzenia, ale jednocześnie temperatura spadła i poranek na południu przynosi mróz, na szczęście lekki. W ciągu dnia temperatura w całej Polsce wzrośnie powyżej zera, ale słońca generalnie będzie dziś mało. Dodatkowo po południu na zachodzie i Pomorzu popada, po chwilowym uciszeniu wzrośnie w ciągu dnia prędkość wiatru.
Sytuacja baryczna
Na razie nad Europą trwa strefowa cyrkulacja powietrza, która zagwarantowała bardzo ciepły koniec miesiąca. Wyże umiejscowiły się póki co daleko nad Atlantykiem, w rejonie Azorów, nad południową częścią Morza Czarnego i za Uralem. Pogodę w regionach wschodnich i południowych poprawia nieco klin wyżu czarnomorskiego, ale jego wpływ będzie krótki, bo po południu z zachodu dotrą kolejne fronty atmosferyczne – ciepły, później chłodny związany z niżem znad Wysp Owczych. Taki rozkład ciśnienia sprawia, że z południowego-zachodu napływa łagodne polarnomorskie powietrze.
Pojawią się opady, ale nie wszędzie
W środę w godzinach dopołudniowych na ogół nie powinno padać – słaby śnieg i śnieg z deszczem pojawi się tylko na Podlasiu, a w okolicach 11-12:00 kropić zacznie przy zachodniej granicy. Generalnie jednak chmur będzie sporo, przejaśnienia i rozpogodzenia spodziewane są przede wszystkim na krańcach południowych oraz wschodnich. Po południu słońce może jeszcze wyglądać zza chmur na Górnym Śląsku, w Małopolsce, Podkarpaciu i Lubelszczyźnie, poza tym pochmurno, z przemieszczającymi się opadami deszczu. Do wieczora obejmą one rejon Pomorza, Wielkopolski, Ziemi Lubuskiej i Dolnego Śląska, gdzieniegdzie – zwłaszcza na północnym zachodzie i w Sudetach – padać będzie dość intensywnie.
Od 2 do 8 stopni
Podlasie to będzie dziś najchłodniejszy region w naszym kraju – tam prognozujemy 2 stopnie, 1-2 stopnie cieplej ma być w rejonie Zatoki Gdańskiej, Warmii i Mazurach, północy i wschodzie Mazowsza oraz Lubelszczyźnie, 5-6 stopni w głębi kraju do 7-8 stopni na Pomorzu Zachodnim, w Wielkopolsce, Ziemi Lubuskiej, Śląsku i w Małopolsce. Wiatr umiarkowany, od zachodu wzrastający do dość silnego i porywistego, w porywach 55-65 km/h, na ogół z kierunków południowych.
Warunki biometeorologiczne na wschodzie i w Małopolsce będą obojętne dla naszego samopoczucia. Na pozostałym obszarze w miarę upływu dnia będą pogarszać się do niekorzystnych, a to oznacza zwłaszcza dla meteopatów senność, rozdrażnienie, problemy z koncentracją i skupieniem uwagi. Z powodu silniejszego wiatru dominować ma dziś mimo dodatnich temperatur odczucie zimna, chłodu, a na zachodzie i wybrzeżu, gdzie wystąpią opady, będzie również wilgotno.
W nocy front i nowe opady
W nocy na ogół będzie pochmurno, przy czym na Górnym Śląsku, w Małopolsce, w Górach Świętokrzyskich, południu Mazowsza, Lubelszczyźnie i Podkarpaciu padać jeszcze nie powinno, a na ranem deszcze zanikną i nawet rozpogodzi się. Nad resztą Polski będzie padać, okresami mocno, zarówno deszcz, jak i deszcz ze śniegiem. Najchłodniej nad ranem będzie na Pomorzu – około 0, 1-2 stopnie na krańcach wschodnich i w Małopolsce do 3-4 stopni na pozostałym obszarze. Wiatr umiarkowany, w regionach podgórskich okresami dość silny, z południa i południowego-zachodu, na zachodzie i Pomorzu nad ranem słabnący i skręcający na zachodni i północno-zachodni.

31.01.2018 06:23