Przed nami ostatnie w miarę ciepłe dni. Tak jak pisaliśmy od dawien dawna od początku lutego miało się robić coraz bardziej zimowo i w tej kwestii nic nie uległo zmianie.
Słabnące niże
W najbliższych dniach do soboty (03.02) pozostaniemy w strefowej cyrkulacji powietrza. Głębokie niże znad Północnego Atlantyku ruszą nad Morze Północne, a pod koniec tygodnia będą już nad południową Skandynawią i tam zaczną zanikać. Jednocześnie z zachodu, a około 04.02 nad północną Skandynawią i Rosją zaczną się rozrastać wyże. Na początku przyszłego tygodnia połączą się ze sobą, sprowadzając zimne, ale jednocześnie suche masy powietrza z północnego-wschodu. Czekają nas więc ujemne temperatury zarówno w dzień, jak i w nocy, ale więcej na temat najsilniejszego ataku zimy w tym sezonie napiszemy jutro.
Nie unikniemy opadów
Nadchodzące dni, choć jeszcze stosunkowo ciepłe, zapowiadają się bardzo wilgotne. Po przejściowej poprawie pogody, w środę na południu, wschodzie oraz w centrum nie powinno być najgorzej, bo wyjrzy słońce. Jednak już około południa na krańcach zachodnich zacznie padać deszcz i do wieczora strefa opadów obejmie całe Pomorze, Kujawy, Wielkopolskę, Ziemię Lubuską i Dolny Śląsk. O ile w tym ostatnim opady raczej słabe, na pozostałym obszarze będą intensywniejsze. W nocy deszcz i deszcz ze śniegiem nie dotrze jedynie nad Górny Śląsk, Małopolskę, Podkarpacie, Góry Świętokrzyskie, Lubelszczyznę i południowe Mazowsze, nad ranem rozpogodzi się również na północnym zachodzie. Czwartek pod względem pogody najgorszy ma być w pasie od Podlasia przez Mazowsze, centrum po Śląsk, gdzie zatrzyma się chłodny front atmosferyczny z opadami deszczu i śniegu z deszczem. Tego drugiego więcej ma być w piątek i stopniowo będzie przechodził w śnieg, szczególnie mocno popada na Śląsku, w Małopolsce, w Górach Świętokrzyskich i częściowo na Mazowszu.
Coraz chłodniej
Nie ma już żadnych szans na to, aby słupki rtęci przekroczyły 10 stopni. Co prawda w środę na Pomorzu Zachodnim, Ziemi Lubuskiej, w Wielkopolsce, Śląsku i w Małopolsce, a w czwartek na południu może być około 7-9 stopni, to na przeważającym obszarze ma być 2-5 stopni. W piątek w całym kraju wyraźnie mniej na termometrach, na południu wręcz w ciągu dnia temperatura będzie się obniżać do około 0, poza tym 2-4 stopnie. W sobotę 0-3 stopnie, a noce jeszcze z lekko ujemnym mrozem.
Z kolei od niedzieli już tylko zima, pierwsza połowa przyszłego tygodnia będzie lodowata. Najwyższy czas zrobić rewizję swoich szafek w poszukiwaniu czapek, szalików i rękawiczek.

30.01.2018 20:19