Od dłuższego czasu przepowiadaliśmy ogromne ocieplenie w okolicach 25 stycznia, co zapewni nam wiosenny koniec miesiąca. Nasze prognozy po raz kolejny nie zawodzą; po kilku chłodniejszych, miejscami również bardziej mroźnych dniach w środę przez nasz kraj z zachodu na wschód wędrował będzie ciepły front atmosferyczny z porcją opadów. Po jego przejściu z zachodu napłyną o wiele łagodniejsze masy powietrza i pod koniec dnia przy granicy z Niemcami może być do 9 stopni na plusie.
Sytuacja baryczna
Nad Północnym Atlantykiem, Wyspami Brytyjskimi, Morzem Norweskim i Skandynawią dominują rozległe niże z frontami atmosferycznymi. Z kolei od Rosji przez Ukrainę, Bałkany po Basen Morza Śródziemnego i dalej nad Atlantyk rozciąga się strefa lepszej pogody związana z układem wysokiego ciśnienia. Niestety, wpływ na pogodę w naszym kraju ma front związany z niżem, którego ośrodek będzie około południa nad środkową Szwecją. Na wschodzie przez większą część dnia zalegać ma jeszcze chłodna masa powietrza polarnomorskiego starego, ale po przejściu frontu będzie zastępowana przez dużo cieplejszą polarnomorską, która napłynie z południowego-zachodu, znad północn-zachodniej Afryki.
Dużo chmur, miejscami opady
Dziś na obszarze całego kraju dominować będzie pochmurna pogoda; z rana tylko lokalnie na Podkarpaciu i Roztoczu mogą pojawiać się przejaśnienia, a później trochę słońca błyśnie na południowym zachodzie. Z zachodu na wschód wędrować będzie strefa opadów; na Pomorzu, Kujawach, w Wielkopolsce i Ziemi Lubuskiej słabego lub umiarkowanego deszczu, w centrum, zachodzie i północy Mazowsza i Warmii początkowo również śnieg przechodzącego w śnieg z deszczem i deszcz, lokalnie marznący, powodujący gołoledź. Około południa śnieg dotrze również nad Podlasie i wschodnie Mazowsze, a na Warmii, Kujawach i częściowo centrum będzie deszczowo, śnieg przechodzący w deszcz w regionach wschodnich, od zachodu stopniowo zanik opadów, ale – zwłaszcza na północy – pojawią się gęste mgły adwekcyjne spowodowane napłynięciem cieplejszego powietrza nad wychłodzone podłoże.
Coraz cieplej
Do wieczora temperatura w Polsce będzie rosła. Do godziny 19:00 lekki mróz do -1 stopni utrzyma się jedynie na Podkarpaciu i Lubelszczyźnie, 0-1 stopień na Podlasiu, Warmii i Mazurach, północy i wschodzie Mazowsza, w Górach Świętokrzyskich oraz wschodniej Małopolsce, 2-4 stopnie od Żuław, przez centrum po Górny Śląsk, 5-7 stopni od Pomorza Wschodniego po Opolszczyznę do 8-9 stopni na krańcach zachodnich – w woj. zachodniopomorskim, lubuskim i zachodzie dolnośląskiego. Wiatr okresami umiarkowany, w górach silniejszy, z południa.
Z racji obecności frontu warunki biometeorologiczne będą niekorzystne, co oznacza, że meteopaci mają odczuwać senność i rozdrażnienie, pojawią się również problemy z koncentracją i skupieniem uwagi. Mimo napływu cieplejszego powietrza z zachodu na przeważającym obszarze – głównie z powodu wysokiej wilgotności powietrza i silniejszego wiatru – dominować ma odczucie chłodu i zimna.
W nocy prawie wszędzie bez mrozu, wciąż sporo chmur
W nocy tylko na południu naszego kraju – Śląsku, w Małopolsce, a nad ranem także w Górach Świętokrzyskich oraz w centrum przejaśnienia i rozpogodzenia. Nad resztą kraju pochmurno; na północy gęste mgły, poza tym opady mżawki, początkowo na Podkarpaciu i Lubelszczyźnie śniegu i deszczu ze śniegiem. Temperatura minimalna od -2/-1 stopnia miejscami w Małopolsce i Podkarpaciu, 0-1 stopień na Śląsku, Mazowszu, Lubelszczyźnie, Warmii i Podlasiu, 2-3 stopnie w centrum, 4-5 stopni od Pomorza Gdańskiego, przez Kujawy, Wielkopolskę po zachodnią część Dolnego Śląska, a najcieplej oczywiście na wybrzeżu, Pomorzu Zachodnim i Ziemi Lubuskiej – 7-9 stopni. Wiatr umiarkowany, w górach i regionach podgórskich okresami dość silny, porywisty, możliwy halny osiągający nawet 90-100 km/h, z kierunków południowych.

24.01.2018 06:22