Cztery śmigłowce ewakuowały we wtorek około stu turystów i pracowników z czterogwiazdkowego hotelu położonego na zboczu góry i pobliskiego pensjonatu w północnych Włoszech po intensywnych nocnych śnieżycach, za sprawą których nastąpił wzrost zagrożenia lawinowego – poinformowały we wtorek władze ochrony cywilnej, cytowane przez agencję AP, jednocześnie informując, że śnieżyce powodują powszechne problemy w całych Alpach.

Hotel Langtauferer, położony w pobliżu granicy z Austrią na wysokości 1 870 metrów nad poziomem morza i około 100 kilometrów (na północny zachód od Bolzano, nie został osiągnięty bezpośrednio przez lawinę, ale znajduje się w obszarze bardzo wysokiego ryzyka dla dalszych lawin – powiedziała Katia Squeo z agencji ochrony ludności w Bolzano. „Energi elektryczna została przywrócona, a goście nie chcieli iść, więc burmistrz zarządził ewakuację” – oświadczyła Squeo. „Ryzyko lawin w dalszym ciągu jest bardzo duże.

Operacje ratownicze odbywały się w przejrzystych warunkach, a każdy śmigłowiec transportował jednocześnie po siedem osób do gimnazjum w pobliskim San Valentino, gdzie zapewniono im opiekę oraz gorący posiłek. Pobliski pensjonat również został ewakuowany, a cała wieś została odcięta od najbliższej i jednej głównej drogi przez obfite opady śniegu oraz lawiny.

We wtorek w całych północnych stokach stoki Alp graniczące z Austrią obowiązuje piąty najwyższy stopień zagrożenia po nadzwyczajnych opadach śniegu. Miejscami w ciągu kilku dni spadło ponad dwa metry śniegu, pokonując w niektórych regionach rekordowy sprzed trzydziestu lat – podali urzędnicy.

Hotel Langtauferer oferuje widoki na 3700-metrowy szczyt i reklamuje się jako idealny raj dla narciarzy, którzy mogą poszaleć tuż przed drzwiami hotelu. Martina Doene, kierownik hotelu, powiedziała, że ewakuowani zachowali spokój.

Agencja obrony cywilnej poinformowała, że zespoły pracują również nad otwarciem drogi do Val Senales, gdzie tysiące turystów i mieszkańców od poniedziałku utknęło nad Merano. Samo miasto jest chronione przed lawinami i nie było bezpośredniego zagrożenia – powiedziała Squeo.

Obfite opady śniegu spowodowały niebezpieczne warunki i zakłóciły transport w całych Alpach. We Francji rejon narciarski Chamonix u podnóża Mont Blanc został zamknięty – jak twierdzą lokalni urzędnicy – z powodu ekstremalnego zagrożenia lawinowego.

23.01.2018 14:10