Wzrost temperatury wody w globalnych oceanach może spowodować gwałtowny wzrost bakterii morskich zwanych Vibrio, potencjalnie śmiertelnych dla ludzi. Potwierdzają to wyniki badań zespołu naukowców prowadzonych przez Luigi Vecully z Uniwersytetu w Genui we Włoszech. Celem naukowców było ustalenie, w jaki sposób ocieplenie oceanów wpływa na inne ekosystemy planety, w tym na faunę morską.

Bakterie z gatunku Vibrio żyją we wszystkich światowych oceanach i morzach – od wód powierzchniowych po dno morskie, od wybrzeży do otwartych oceanów. U ludzi zakażenie tymi bakteriami może doprowadzić do rozwoju wibrozy, której objawy obejmują m.in.: napady padaczkowe i nudności, zapalenie opon mózgowych lub zapalenie mózgu, co może potencjalnie prowadzić do śmierci pacjenta.

Jak informuje Amerykańskie Centrów Kontroli i Zapobiegania Chorobom, każdego roku u 80 tys. mieszkańców Stanów Zjednoczonych diagnozuje się wibriozę, a w większości przypadków źródłem tej choroby są owoce morza, skażone bakteriami, w szczególności zjadanie surowych ostryg. Niemniej jednak, możliwe jest zarażenie w wyniku bezpośredniego kontaktu zanieczyszczonej wody morskiej na otwartą ranę na ciele ludzkim – twierdzą eksperci.

Naukowcy odkryli również, że pomimo szerokiego występowania bakterii Vibro, które są najczęściej spotykane w planktonie morskim, zazwyczaj ich koncentracja jest znacznie wyższa w cieplejszych wodach. Właśnie z tego powodu ogniska zakażeń są najczęściej rejestrowane między majem a październikiem. Jednak w dłuższej perspektywie – według autorów badania – ze względu na stopniowy wzrost temperatury powierzchni morza wzrośnie częstotliwość występowania tych niebezpiecznych bakterii, a więc i związanych z nimi chorób.

Powyższa mapa, utworzona na podstawie danych uzyskanych przez Brytyjską Służbę Meteorologiczną Met Office, przedstawia, jak zmieniał się zakres temperatur wód w północnej części Oceanu Atlantyckiego między 1890-1958 r. oraz okresem 2000-2011. Ciemnopomarańczowe i czerwone kolory przedstawiają te obszary, które najbardziej się ocieplały. Ciepła woda pokrywa się z rosnącą liczebnością bakterii Vibrio, zmianami klimatycznymi i wzrostem odnotowanych przypadków wibrozy, co, jak twierdzą naukowcy, wskazuje na bezpośrednią korelację.

Aby potwierdzić ten związek, naukowcy zbadali DNA bakterii z archiwalnymi próbkami planktonu przechowywanymi w formalinie zebranych przez Continuous Plankton Recorder Survey w ciągu ostatniego półwiecza (1958-2011). W obszarach gwałtownie ocieplających się, dane z historycznych miejsc pobierania próbek planktonu (zaznaczone na mapie za pomocą pudełek) wykazały wzrost obfitości bakterii Vibrio. Naukowcy udowodnili, że wzrost ten jest związany ze zmianami wzorców klimatycznych (wskaźnik temperatury na półkuli północnej oraz Atlantycka Oscylacja Multidecadalną (AMO), a wszystkie te zmiany pokrywają się ze wzrostu chorób związanych z bakterią Vibrio zarejestrowanych na atlantyckim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych i w Europie Północnej.

21.01.2018 12:22