Europejskie firmy ubezpieczeniowe poinformowały w piątek, że zniszczenia po wichurach, które przetoczyły się w czwartek nad Krajami Beneluksu oraz Niemcami, mogą wynieść nawet 600 milionów euro, przy czym największe straty odnotowano w Niemczech – 500 milionów i Holandii – 90 mln euro.
Ucierpiała Holandia
„Styczniowa burza, która przetoczyła się przez nasz kraj, spowodowała olbrzymie szkody” – oświadczył Holenderski Związek Ubezpieczycieli. „Według naszych pierwszych szacunków, wiatr niszczył domy i samochody, straty na dzień dzisiejszy wynoszą co najmniej 90 milionów euro” – podkreślił, ostrzegając jednocześnie, że nie uwzględniono jeszcze żadnych zniszczeń, które orkan Friederike wyrządził przedsiębiorstwom, budynkom rządowym czy sektorze rolnictwa.
Wichura najbardziej dała się we znaki Niemcom
Orkan, nazywany przez służby meteorologiczne najsilniejszym od czasu pamiętnego „Cyryla” w 2007 r., doprowadził do jeszcze większych spustoszeń w Niemczech. Tutejsza firma reasekuracyjna poinformowała w tym samym dniu, że ubezpieczycieli będą musieli wypłacić 500 milionów euro w związku ze zniszczeniami budynków i samochodów wskutek powalonych drzew czy zerwanych dachów. Poważne straty poniosły jednak także firmy transportowe, m.in. kolej, która z powodu pozrywanych linii napowietrznych czy zalegających na torach konarów musiała unieruchomić swoje pociągi. Najwięcej zniszczeń odnotowano w północno-zachodnich i środkowych landach Niemiec.
Meteorolodzy porównali Friederike’a do zimowej burzy Kyrill, która spowodowała szkody o wartości ponad 2 mld € (1,76 mld £) w 2007 roku. Uważa się, że Friederike był jedną z najsilniejszych burz, które od tego czasu uderzyła w kraje Europy Zachodniej.
Dwanaście ofiar
W piątek po południu agencje poinformowały o dwunastu ofiarach śmiertelnych wichury. Aż osiem osób zginęło w Niemczech, trzy w Holandii, a jedna w Belgii. Kilkadziesiąt odniosło obrażenia wskutek upadających drzew. Na Brockenie, najwyższym szczycie Niemiec, prędkość wiatru osiągnęła 203 km/h.

20.01.2018 08:19