Prawdopodobnie w ciągu najbliższej doby będzie mieć powtórkę wielkiej wichury, która spustoszyła zachodnią, południowo-zachodnią i środkową część naszego kraju w październiku zeszłego roku. Przez Polskę przejdzie wtórny ośrodek niżowy, któremu towarzyszyć będą niszczące w skutkach wichury. Dodatkowo istnieje duże ryzyko ze strony konwekcji, przez co wiatr punktowo może być jeszcze potężniejszy niż prognozują to modele.

Friederike to niż wtóry, który przemieszcza się wzdłuż prądu strumieniowego rozciągającego się od południowej części Wysp Brytyjskich, Belgię i Holandię, północne Niemcy po Polskę. To jeden z czynników, który sprzyja pogłębianiu się ośrodka niżowego. Drugi to ciepłe powietrze, które płynie po wschodniej i południowej stronie niżu oraz dużo chłodniejsze po północnej i zachodniej. Duża różnica ciśnień przyczynia się do powstania bardzo silnego porywistego wiatru.

Aktualnie (stan na godzinę 07:00) niż znajduje się nad Morzem Północnym, około 250 km na wschód od brytyjskiego miasta , a ciśnienie w jego centrum obniżyło się już do 982 hPa i dalej spada. Ośrodek ten bardzo szybko przemieszczać się będzie w kierunku wschodnim, około godziny 13:00 znajdzie się już na pograniczu Niemiec oraz Holandii. W tym ostatnim kraju prędkość wiatru ma wówczas sięgać 140 km/h, dodatkowo ma wiać z północy, co stwarza ryzyko ogromnych zalań wzdłuż północnych wybrzeży. W tym czasie ciśnienie spadnie do 979 hPa. O 16:00 centrum niżu znajdzie się nad Hamburgiem, a około 19:00 dotrze do Świnoujścia. Prawdopodobnie ciśnienie utrzyma się na tym samym poziomie około 980 hPa. Na północnym zachodzie i częściowo Polski w ciągu najbliższych 12 godzin ciśnienie obniży się aż o 20 hPa, przy czym w przypadku Szczecina między 13 a 19 spadnie o 10 hPa! Meteopaci będą czuć się naprawdę fatalnie. Friderike w nocy będzie przemieszczał się przez północną część Polski – około 21:00 ma być nad Chojnicami, o 01:00 w rejonie Gdańska, o 04:00 będzie już nad Elblągiem. Ciśnienie w ośrodku zacznie wzrastać, gdyż zakończy się duża różnica temperatur, która „podtrzymuje” niż przy życiu.

W Polsce zachodniej i częściowo południowej południowy wiatr będzie odczuwalny już w godzinach popołudniowych, ale nie powinien być jeszcze groźny, porywy przeważnie do około 60 km/h, mocniejsze w Sudetach do 100 km/h. Z podobną siłą powieje o 19:00 na Kujawach, w dzielnicach centralnych, na Śląsku, w Małopolsce i Podkarpaciu. Za to wtedy szczyt wichury rozpocznie się na Ziemi Lubuskiej i zachodniej części Dolnego Śląska. Między 20 a 23 średnia prędkość południowo-zachodniego i zachodniego wiatru osiągnie 50-55 km/h, w porywach 95-110 km/h. Około północy wichura zacznie się nasilać na południu Wielkopolski, Ziemi Łódzkiej, Górnym Śląsku i w Małopolsce. W tych regionach wiatr w porywach dojdzie do 90 km/h; w woj. lubuskim i zachodzie dolnośląskiego zacznie stopniowo słabnąć, z kolei na Podlasiu, Mazowszu, Warmii, w Górach Świętokrzyskich, Lubelszczyźnie czy Pomorzu Zachodnim powieje do 60 km/h, na Podkarpaciu do 75 km/h. Na wschodzie Wielkopolski, w woj. łódzkim, opolskim, śląskim, małopolskim, podkarpackim, świętokrzyskim, południu mazowieckiego i lubelskim spodziewany jest między 02 a 07:00 rano. Wiatr zachodni w porywach ma osiągać wówczas do 75-90 km/h.

Z kolei w godzinach wieczornych na Ziemi Lubuskiej, w Wielkopolsce, Dolnym i Górnym Śląsku, a następnie w centrum i na południu chłodnemu frontowi atmosferycznemu towarzyszyć będzie rozwój konwekcji. Model MeteoBase sugeruje, że CAPE osiągnie miejscami nawet 300 J/kg, a więc energia chwiejności będzie wystarczająca dla wystąpienia burz. Uwzględniając warunki kinematyczne: DLS 40-45 m/s, LLS 25 m/s, nie wyklucza się prawdopodobieństwa pojawienia układu liniowego, z linią szkwału włączenie. W tej sytuacji wiatr może być jeszcze potężniejszy i przekroczyć nawet 100 km/h!

18.01.2018 07:22