Pod koniec zeszłego tygodnia pisaliśmy o bardzo niebezpiecznej pogodzie w Europie Zachodniej w czwartek oraz dynamicznej nocą z czwartku na piątek. Niestety, wszystko wskazuje na to, że nasze obawy sprawdzą się w stu procentach. Po tym, jak wichury jutro w ciągu dnia narozrabiają w Niemczech, w Krajach Beneluksu i Francji wieczorem dotrą do regionów zachodnich Polski, a w nocy dadzą się we znaki także w centrum i południu.
Nawet 120 km/h
AccuWeather pisze, że niszczycielska wichura dotrze najpierw nad Wyspy Brytyjskie (nocą z środy na czwartek), a następnie od czwartkowego poranka przetaczać się będzie na północy Francji, Belgii i Holandii, Luksemburgu, a po południu w Niemczech. Według prognoz w północnej Francji, w tym w Paryżu prędkość wiatru może osiągać 80-100 km/h, co wpłynie na podróże oraz przerwy w dostawach prądu. Na wybrzeżu kraju wiatr osiągnie nawet 115 km/h. Z kolei w Belgii, Holandii, Luksemburgu i Niemczech będzie wiać przez cały dzień. Porywy mają osiągać około 100 km/h, wzdłuż wybrzeży 120 km/h. Istnieje poważne ryzyko powodzi sztormowych.
Dodatkowo będzie sypać
Innym problemem związanym z tą wichurą będą również obfite opady śniegu. W północnych Niemczech zacznie padać już w nocy z środy na czwartek i ma sypać przez cały jutrzejszy dzień. Spadnie do 10 cm białego puchu Śnieżyce będą utrudniać jazdę po drogach.
Polska poważnie zagrożona
Niestety, ośrodek niżowy w nocy z czwartku na piątek będzie przechodził również przez Polskę – od Pomorza w stronę Warmii i Podlasia. Dlatego w tych regionach, które znajdą się najbliżej centrum niżu, wiatr będzie najsłabszy, ale za to bardzo mocno będzie sypał śnieg, do 10-15 cm. Nad resztą kraju najpierw popada śnieg i śnieg z deszczem, który przejdzie na kilka godzin w sam deszcz, ponieważ niż zaciągnie cieplejsze powietrze z zachodu. Jednak po północy zacznie ponownie spływać chłód z północy i deszcz przejdzie w śnieg. Jednak to nie opady będą problemem, a bardzo silny, wręcz niszczący wiatr. Jego prędkość w zachodniej połowie kraju zacznie rosnąć późnym popołudniem. Największych wichur do godziny 22:00 spodziewamy się na Dolnym Śląsku, Opolszczyźnie, południu Wielkopolski i Ziemi Lubuskiej, gdzie porywy zachodniego i północno-zachodniego wiatru sięgną 90-100 km/h. Z kolei do rana wichury rozszaleją się także na Górnym Śląsku, w Małopolsce, Podkarpaciu, w Górach Świętokrzyskich oraz w centrum – tam powieje do 65-85 km/h. Jednocześnie po godz. 02:00-03:00 w Wielkopolsce, Dolnym Śląsku i Ziemi Lubuskiej zacznie stopniowo słabnąć. W piątek mocno będzie wiać na wschodzie, a do południa także w centrum i w Małopolsce, ale już nie więcej niż 60-70 km/h.
Niszczące skutki
Takie wichury, zwłaszcza na zachodzie i Śląsku mogą przyczynić się do przerw w dostawach prądu elektrycznego, zniszczeniu mogą ulegać również budynki i inna infrastruktura, powalone zostaną również drzewa, co może wpłynąć na przejezdność dróg. Przed wichurami warto przestawić samochody spod drzew, bilbordów, posprzątać z zewnątrz wszystkie przedmioty, które mogłyby zostać porywane przez silny wiatr, unikać podróżowania zwłaszcza w rejonach leśnych.

17.01.2018 16:14