Globalne ocieplenie sprawi, że miliony ludzi na całym świecie będzie narażonych na ryzyko związane z powodziami na rzekach – donosi weather.com.

Według badań opublikowanych w zeszłym tygodniu w czasopiśmie „Science Advances” naukowcy z Instytutu Badań nad Wpływem Klimatu w Niemczech wykorzystali symulacje komputerowe do badania zmieniających się regionalnych modeli opadów. Stwierdzili, że Stany Zjednoczone, Indonezja, Europa Środkowa oraz części Indii i Afryki będą szczególnie podatni na niebezpieczne powodzie w nadchodzących dziesięcioleciach. W związku z tak przerażającymi odkryciami, naukowcy zalecają zwiększenie środków ochronnych, w tym m.in. lepsze zarządzanie rzekami, ulepszone systemy wałów i standardy budowlane czy przenoszenie infrastruktury z dala od rzek.

„Ponad połowa obszaru Stanów Zjednoczonych musi przynajmniej podwoić swoją ochronę w ciągu następnych dwóch dekad” – zauważyli naukowcy, dodając, że zagrożenie nie ogranicza się jedynie do Ameryki Północnej. „Potrzeba dostosowania się do zwiększonych powodzi rzecznych jest globalnym problemem, który ma wpływ na regiony uprzemysłowione tak samo jak kraje rozwijające się” – czytamy w raporcie.

Współautor Anders Levermann, szef globalnych badań adaptacyjnych w PIK oraz badacz z Columbia University’s Lamont-Doherty Earth Observatory w Nowym Jorku oświadczył w komunikacie prasowym, że wszyscy byli zaskoczeni tym, iż nawet w krajach wysoko rozwiniętych o dobrej infrastrukturze potrzeba dostosowań jest bardzo duża”.
„Nasze podejście polega na tym, że ludzie chcą utrzymać poziom ochrony, jaki mają dzisiaj – nie chcą, by sytuacja się pogarszała” – oznajmił Levermann. „W związku z tym w krajach o dość dobrym poziomie ochrony wiele trzeba zrobić, aby utrzymać ten sam poziom bezpieczeństwa i zapobiegania, by ludzie rzeczywiście nie musieli opuszczać swoich domów z powodu powodzi” – dodaje Levermann.

Naukowcy podkreślają, że ryzyko powodzi rzecznych wzrośnie pomimo wysiłków zmierzających do ograniczenia zmian klimatycznych poprzez ograniczenie emisji gazów cieplarnianych. Twierdzą również, że gazy cieplarniane emitowane w ostatnich dziesięcioleciach wyrządziły nieodwracalne szkody. Gdy globalne ocieplenie przekroczy 2 stopnie Celsjusza, ludzie nie będą w stanie przystosować się do zmian we wzorcach powodziowych – ostrzegają.
„Nadszedł czas, gdzie łagodzeniu przyszłych zmian klimatu musi towarzyszyć przystosowanie się do zmian klimatycznych, które już wywołaliśmy” – powiedział Levermann.

17.01.2018 12:24