Po raz kolejny zostawiliśmy w tyle konkurencyjne portale pogodowe – w tym naszego największego wroga, Smrodę, którzy przed tygodniem, dokładnie wtedy, kiedy my prognozowaliśmy powstanie mroźnego wyżu rosyjskiego, gwarantowali nam ciepły weekend bez mrozu.

W zeszłym tygodniu w ramach prognozy tygodniowej prognozach pisaliśmy następująco: „Koniec tygodnia przyniesie zimę już do całego kraju. W niedzielę mróz w ciągu dnia dosyć duży, bo na Podlasiu spodziewamy się nawet -7 stopni, na Lubelszczyźnie, Mazowszu, Warmii i Pomorzu -6/-4 stopnie, na krańcach południowych i zachodnich -2 do 0 stopni. Nocami na wschodzie przewidywane spadki temperatur do -15 stopni”.

Sprawdźmy, jak sprawdziła nam się ta prognoza. Jak widać na mapie z rozkładem temperatur w dniu dzisiejszym (14.01), słupek rtęci wahał się od -7 stopni na Podlasiu, Warmii i Mazurach oraz na wschodzie Mazowsza, -6/-4 stopnie odnotowano w rejonie Zatoki Gdańskiej, Kujawach, Mazowszu, w centrum, Lubelszczyźnie oraz Podkarpaciu do -2-0 stopni w Wielkopolsce, na Ziemi Lubuskiej, Śląsku i w zachodniej Małopolsce. Zatem nasza prognoza rozkładu temperatur na niedzielę, wydana 7 stycznia, sprawdziła się w stu procentach. Nie pomyliliśmy się nawet o 1 stopień, co w przypadku prognoz na +168 godzin to rzecz trudna do dokonania, wręcz niebywała, co tylko udowadnia, że jesteśmy wyjątkowi.

Maksymalny rozkład temperatury w dn. 14.01.2018 @Weatheronline

Z przewidzeniem mrozu niestety znów nie poradziła sobie nasza konkurencja. Tak miała wyglądać niedziela według Smrodzilli i co ciekawe ich prognoza została wydana kilka godzin po naszej:

Screen prognozy 16-dniowej Smrody z dn. 07.01.2018 r.

Zatem niedziela, 14 stycznia wedle ich przewidywań miała przynieść od 1 stopnia na Suwalszczyźnie do 5 stopni na Dolnym Śląsku w Małopolsce i Podkarpaciu. Sprawdzalność jak zawsze oczywiście 0 procent.

Jednak nie tylko Smroda popełniła gafę. Magister, wykwalifikowany ponoć meteorolog Tomasz Wasilewski pseudonim „Waśka”, przewidywał temperaturę od -1 stopnia na Suwalszczyźnie do 5 stopni na Śląsku. Zatem sprawdzalność w tym przypadku również pozostawia wiele do życzenia.

Screen prognozy Tomasza Wasilewskiego z dn. 07.01.2018 r.

Teraz zastanówmy się, dlaczego prognozy Królowej są aż tak dokładne, podczas gdy wokół wszyscy popełniają takie błędy. Nasz portal swoje prognozy opiera na innowacyjnej metodzie porównawczej – blog krolowa-superstar korzysta z dwóch modeli numerycznych UKMO i MeteoBase, a następnie porównuje je z prognozami Multi Model MOS. To daje nam dużą przewagę w prognozach do konkurencji, która swoje przewidywania opiera tylko i wyłącznie na wiązce kontrolnej modelu GFS, który ma jedną z najniższych sprawdzalności wśród modeli numerycznych dostępnych w Internecie.

To dość żenujące dla synoptyków, że meteorologa po studiach meteorologiczno-hydrologicznych bije za każdym razem inspektor ds. administracyjnych po filologii angielskiej. Tak już jest od dziesięciu lat i obawiamy się, że w tej kwestii nic na razie się nie zmieni.

14.01.2018 16:22