Jako pierwsi zapowiadaliśmy zimny koniec tygodnia, bo już na początku stycznia pisaliśmy przed uderzeniem chłodów w okolicach 10. Tradycyjnie nasze prognozy nie zawiodły w stosunku do konkurencji – Smrody i tefałen meteo, mamy mrozy i to przez całą dobę, a począwszy od dnia dzisiejszego zacznie się również rozpogadzać, co zapowiada mroźną noc.
Sytuacja baryczna
Na pograniczu Rosji i Białorusi znajduje się centrum rozległego wyżu, w centrum którego ciśnienie osiąga 1045 hPa. To właśnie ten potężny układ przynosi spokojną, ale za to stosunkowo zimną pogodę do znacznej części Starego Kontynentu. Wyż zablokował niże nad Północnym Atlantykiem, z kolei chłód napływający nad Bałkany przyczynił się do powstania wilgotnego niżu w Grecji, gdzie sobota będzie bardzo wilgotna, a wysoko w górach sypnie śniegiem.Polska znajduje się bliżej wspomnianego wyżu i to on będzie rządził pogodą w naszym kraju. Jednak ze wschodu znad Rosji zaciągał będzie zimną polarnokontynentalną masę powietrza.
Coraz więcej słońca
Już od samego rana na Warmii, Mazurach, Podlasiu, Mazowszu i gdzieniegdzie na południu zaczynają się pojawiać przejaśnienia. Chmury dominują na przeważającym obszarze Polski, jednak stopniowo w ciągu dnia również w innych regionach mamy szansę na dłuższe chwile ze słońcem. Najbardziej pochmurno ma być dziś na Pomorzu Środkowym i Zachodnim, Kujawach, Ziemi Lubuskiej i częściowo w Wielkopolsce (ale nie w całym regionie), Dolnym i Górnym Śląsku, Opolszczyźnie oraz na zachodzie Małopolski, ale raczej bez opadów. Sobotnie popołudnie zapowiada się słoneczne, z małym i umiarkowanym zachmurzeniem na wschodzie oraz w centrum.
Prawie wszędzie mróz
W tzw. najcieplejszym momencie dnia słupki rtęci będą oscylować na poziomie co najwyżej -4/-3 stopni na Pomorzu Gdańskim, w woj. warmińsko-mazurskim, podlaskim, wschodzie i północy mazowieckiego, -2/0 stopnie w głębi kraju, tylko miejscami w rejonie Tarnowa i Wrocławia może być przez chwilę lekko na plusie. W całym kraju będzie dokuczał okresami silniejszy, wschodni wiatr, w rejonie Krakowa osiągający w porywach 55 km/h, skutecznie zwiększając odczucie zimna, nieco słabiej powieje na północnym wschodzie.
Warunki biometeorologiczne z racji stosunkowo wysokiego ciśnienia, które w południe wyniesie od 1030 hPa w Kotlinie Kłodzkiej, 1036 hPa od Pomorza Gdańskiego przez środkową Wielkopolskę, Ziemię Łódzką, południe Mazowsza po Roztocze i nawet do 1040-1042 hPa na Pomorzu Gdańskim, Warmii i Mazurach, Podlasiu i północy Mazowsza, będzie neutralne. U niektórych meteopatów mogą dokuczać bóle głowy.
Noc tylko miejscami z zachmurzeniem
W nocy dalsze rozpogodzenia, nawet do bezchmurnego nieba – początkowo sporo chmur może być jeszcze na Pomorzu, w Wielkopolsce, Ziemi Lubuskiej i Dolnym Śląsku, a później zachmurzy się ponownie na wschodzie, lokalnie nawet może słabo poprószyć. W drugiej połowie nocy bezchmurnie ma być na Podkarpaciu, w Małopolsce, Górnym Śląsku, w centrum, wschodzie Wielkopolski, Kujawach i Pomorzu Gdańskim. Mróz dokuczliwy – od -9/-6 stopni na północy i gdzieniegdzie na południu do -5/-3 na pozostałym obszarze. Wiatr pozostanie umiarkowany, na zachodzie, południu oraz w centrum okresami silniejszy, wschodni i południowo-wschodni.

13.01.2018 06:27