W piątek zagrożenie lawinowe na Babiej Górze zmalało do pierwszego najniższego stopnia – wynika z informacji przekazanych przez Górskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe.

Goprowcy oświadczyli, że wysokie dodatnie temperatury oraz opady deszczu sprawiły, że pokrywa śnieżna zmalała i osiadła. W piątek rano słupki rtęci obniżyły się poniżej zera, przez co ulega stopniowej stabilizacji, a tym samym zmniejsza się zagrożenie lawinowe.

„Niewielkie zagrożenie lawinowe występuje przede wszystkim w miejscach odłożenia większych ilości śniegu przez silny wiatr. Dotyczy to głównie żlebów, kotłów i bardzo stromych stoków po północnej stronie masywu oraz miejsc zacienionych” – podali ratownicy grupy beskidzkiej GOPR.

Wywołanie lawiny przy obecnym poziomie zagrożenia jest możliwe przy dużym obciążeniu dodatkowym w nielicznych miejscach w terenie ekstremalnie stromym. Możliwe jest samorzutne schodzenie małych lawin.

Przy schronisku na Markowych Szczawinach w masywie Babiej Góry leży 46 cm śniegu. Rano temperatura spadła do -3 st. C.

Ratownicy GOPR poinformowali, że na beskidzkich szlakach leży sporo śniegu. W wyższych rejonach są one oblodzone. W piątek widoczność była mocno ograniczona przez mgły. Pogoda ma się jednak poprawiać.

Chcesz być na bieżąco z najważniejszymi informacjami dnia? Polub Onet Wiadomości na Facebooku!

12.01.2018 15:29