Nie tylko we Francji pokrywa śnieżna jest wyższa od człowieka. W tym tygodniu potężna zimowa burza przetoczyła się przez rosyjską wyspę Sachalin, pozostawiając po sobie zaspy śnieżne, które sięgały prawie 3 metrów wysokości – donosi weather.com.

Zdjęcia i filmy zamieszczone w mediach społecznościowych pokazują ludzi, którzy wyglądają jak karzełki, gdy porównują się do olbrzymich zasp śnieżnych na północno-wschodniej wyspie, która jest domem dla prawie pół miliona osób.

Obfite opady śniegu nie są jednak niczym nowym dla największej wyspy Rosji, gdzie w ciągu roku odnotowuje się aż 140 dni z białym puchem – podaje portal pogodaiklimat.ru.

„Obfite śnieżyce na Wyspie Sachalin związane są z głębokimi układami niskiego ciśnienia, które często stacjonują tutaj w okresie zimowym” – powiedział meteorolog portalu weather.com Chris Dolce. „Ponadto, podobnie jak na zachodnim wybrzeżu Japonii, wyspa może czasami otrzymywać duże opady śniegu z tzw. +efektu jeziora+, kiedy zimne masy powietrza napływają nad ciepłymi wodami Pacyfiku”.

Bardzo podobne scenerie w ostatnich dniach wystąpiły w Alpach Francuskich.

12.01.2018 13:26