Po dwóch dniach chaosu spowodowanego wysokim zagrożeniem lawinowym pierwsze pociągi wahadłowe opuściły górski kurort Zermatt w Alpach Szwajcarskich w środę wieczorem – donosi ENEX.

Firma kolejowa Matterhorn Gotthard Bahn wznowiła swoje usługi między Täsch i Zermatt o godzinie 17.15 w środę wieczorem, po tym, jak tor został pomyślnie oczyszczony z zalegającego śniegu.

„Trasa Visp-Täsch zostanie ponownie oddana do użytku jutro (11.01.2018) w ciągu dnia. Do tego czasu autobusy zastępcze będą nadal funkcjonowały zgodnie z rozkładem jazdy”- poinformowała w środę spółka kolejowa na swoim portalu internetowym. Koleje Gornergrat pozostają zawieszone do odwołania. Początkowo władze miały nadzieję na ponowne otwarcie linii kolejowej między Zermatt a niżej położoną wioską Täsch wczoraj przed południem, ale ostatecznie zdecydowały, że nie jest to jeszcze możliwe. Powiedzieli, że potrzebują więcej czasu, aby usunąć śnieg z lawin, która opadły w ciągu ostatnich kilku dni, zanim usługi kolejowe zostaną wznowione.

We wtorek agencje prasowe informowały również, że mieszkańców uwięzionej wioski przewieziono helikopterami.

Kilka dolin w regionie w południowo-zachodnim regionie Szwajcarii zostało odciętych od świata po intensywnych opadach deszczu i śniegu w ciągu ostatnich dwóch dni. We wtorek ponad 13 tys. osób, w tym wielu turystów, zostało uwięzionych w Zermatt. Drogi do pobliskiego kurortu Saas-Fee również zostały zamknięte. Policja spodziewa się, że sytuacja poprawi się w czwartek, umożliwiając częściowe ponowne otwarcie połączeń drogowych w regionie.

„Mamy nadzieję, że najgorsze minęło” – powiedział rzecznik policji. Ostrzegł jednak, że ryzyko lawin jest nadal znaczne.

11.01.2018 07:34