Ekstremalna fala chłodów nadciągnęła w czwartek nad Koreę Południową. Z powodu silnego wiatru w Seulu, stolicy Korei, temperatura odczuwalna spadła do -16 stopni i według synoptyków mrozy osiągną szczyt w piątek. W innych częściach kraju sytuację paraliżują śnieżyce – donosi ENEX.

Temperatury w czwartek w całym kraju oscylowały w okolicach minus 10 stopni Celsjusza. Pasy startowe na lotnisku w Jeju zostały w czwartek zamknięte z powodu obfitych opadów śniegu, co zmusiło władze portu do zawieszenia lotów międzynarodowych do godziny 11:00 – podaje Korea Airports Corp.

Zużycie energii przez kraj wzrosło rano w związku ze wzrostem popytu na ogrzewanie, co skłoniło Korea Power Exchange do nakazania lokalnym firmom zmniejszenia zużycia prądu w ramach wysiłków zmierzających do ustabilizowania poziomu rezerw energii enelektrycznej.

Temperatura spadła do minus 15 stopni w Chuncheon, minus 13 st. C w Seulu, minus 12 st. C w Daejeon, minus 7 st. C w Gwangju i minus 6 st. C w południowym portowym mieście Busan. Zimowe warunki opanowały większość części Korei Południowej i prawdopodobnie utrzymają się przez większą część tygodnia. Ostrzeżenia przed śniegiem i silnym wiatrem obowiązują w prowincjach: Chungcheong Południowy, Jeolla i Czedżu. Już ponad 30 cm białego puchu spadło w niektórych częściach Jeju, a ponad 10 cm w wielu regionach na zachodnim wybrzeżu półwyspu – podaje Koreańska Administracja Meteorologiczna.

Służby pogodowe donoszą, że zimowa aura osiągnie szczyt w piątek i ocieplać zacznie się nie wcześniej niż w przyszłym tygodniu. Zima jest związana z dużym obszarem wysokiego ciśnienia na wyższych poziomach atmosfery w pobliżu Alaski, co napędza zimny arktyczny basen powietrzny do kraju – podała agencja pogodowa. Prognozujący ostrzegają o ryzyku mrozu i hipotermii, zachęcając ludzi do podjęcia koniecznych środków ostrożności podczas angażowania się w działania zewnętrzne.

11.01.2018 18:35