Coraz częstsze opady śniegu na Sahharze świadczą o szeroko rozpowszechnionym nurcie globalnego ocieplenia, podobnie jak niezwykle ciepła zimy w Rosji, zabójcze mrozy i śnieżyce w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Indiach, Chinach oraz Bangladeszu, upałach w Australii czy powodzie w Europie – powiedziała Marzena Rabczewska, synoptyk portalu Przyroda, Pogoda, Klimat. Rabczewska dodaje, że kryzys klimatyczny jeszcze bardziej się pogłębi.

Jak już wcześniej informowaliśmy, 7 stycznia śnieg pokrył pustynię Sahara na północ od miasta Ain Sefra w Algierii. Pokrywa śnieżna miała wysokość około 40 centymetrów, ale stopiła się w nocy. Rok wcześniej, w grudniu 2016 r., śnieg spadł w regionie po raz pierwszy od 1979 r.
„Takie sytuacje, w tym opady śniegu na Saharze, długi okres ekstremalnego zimna w Ameryce Północnej, bardzo ciepła pogoda w europejskiej części Rosji i utrzymujące się deszcze, które wywołały powodzie w krajach Europy Zachodniej, zdarzają się coraz częściej. Wysoka powtarzalność tych ekstremalnych warunków pogodowych wynika z globalnego ocieplenia, nie jest to tylko mój punkt widzenia, ale opinia podzielona przez członków Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatycznych” – zauważa Rabczewska.

Właścicielka portalu Przyroda, Pogoda, Klimat zwraca uwagę, że opady śniegu zdarzały się również w Egipcie i na Bliskim Wschodzie, choć zwykle takie sytuacje mają miejsce raz na 15-20 lat.
„Zmiany klimatyczne mają wpływ na to, co dzieje się w atmosferze – prądy strumieniowe zwalniają, co przyczynia się do powstania ekstremalnych warunków pogodowych. W jednych regionach świata jest bardzo ciepło, a w innych zimno. To, że pod koniec grudnia wir polarny zszedł nad Amerykę Północną to nie oznacza, że następnym razem ekstremalny chłód zaatakuje w tym samym miejscu” – mówi Rabczewska.

Rabczewska podkreśla także fakt, że badacze zawsze skupiają się na powtarzalności takich zjawisk, a nie na ich niezwykłości. „Częstotliwość (tych) wydarzeń pogodowych rośnie, ale pojedynczy incydent niczego nie dowodzi. W takim przypadku można powiedzieć, że to właśnie anomalia” – dodaje.

11.01.2018 11:42