W centrum Witebska można zaobserwować niezwykły obraz stycznia: zachodnia Dźwina zaczęła występować z brzegów i zalała wały. Powódź rozpoczęła się w prawosławne Narodzenie. Hydrologowie wyjaśniają, że zimowa powódź na Białorusi jest związana z topniejącym lodem na rzekach, które obserwowano niedawno, oraz dużą ilością opadów – donosi ENEX.

Poziom wody na stacji pomiarowej na Dźwinie Zachodniej w mieście Witebsk w dniu 7 stycznia wynosił 529 centymetrów. Z reguły tak wysoki stan rzeka osiąga na wiosnę. W grudniu na Witebsk spadło 89 mm głównie deszczu – jest to 1,5-miesięczna norma opadów dla tego miesiąca.

Począwszy od 8 stycznia, wzrost poziomu wody o intensywności 1-19 cm na dobę obserwuje się w Dnieprze, Berezinie, Sozhu i Prypeci, a także w częściach zachodniej Dźwiny i Niemna. W nadchodzących dniach wzrost poziomu wody na większości białoruskich rzek będzie kontynuowany, a przewidywany spadek temperatury sprawi, że zaczną pojawiać się również zjawiska lodowe i zatory, w wyniku czego poziom wody może gwałtownie się podnieść.

Wielu mieszkańców z niepokojem obserwuje sytuację hydrologiczną. Wielu zaczyna gromadzić worki z piaskiem, by w ten sposób zabezpieczyć swoje nieruchomości przed zalaniem. Na razie władze nie podjęli decyzji o ewakuacji.

Pierwsza połowa zimy na Białorusi okazała się rekordowo ciepła. Ostatnio w Witebsku panowała bardzo ciepła pogoda ze średnią dzienną temperaturą powietrza 5-9 ° C powyżej normy klimatycznej. Takie temperatury są typowe dla końca marca lub początku kwietnia.

10.01.2018 18:24