Zakończył się okres rekordowo wysokich temperatur, z jakimi mieliśmy do czynienia w zeszłym tygodniu. W niedzielę z północy na południe przemieszczał się chłodny front atmosferyczny, za którym znad Skandynawii spłynęło zimne powietrze pochodzenia arktycznego. W rezultacie dzisiejszy poranek przyniósł prawie wszędzie za wyjątkiem krańców południowych, lokalnie na pojezierzach było -8 stopni. W poniedziałek mimo słońca temperatura niewiele się podniesienia, a noc znów będzie zimna.
Sytuacja baryczna
Piękną pogodę na przeważającym obszarze Polski, ale jednocześnie adwekcję zimnego powietrza z północy przyniósł do Polski układ wyżowy, którego centrum około południa będzie nad Kujawami. Niże umiejscowiły się daleko od nas – nad Atlantykiem, w rejonie Półwyspu Iberyjskiego, południowej Francji i północno-zachodniej Afryki oraz nad Rosją. W ciągu najbliższej doby będziemy w zasięgu suchego, ale mroźnego wyżu, jedynie na krańcach południowych zaznacza się odsuwający na południe front chłodny. Ciśnienie będzie bardzo wysokie i wyniesie w poniedziałek ok. od 1036 hPa na Kujawach do 1030 hPa w rejonie Bielska Białej i Podhalu – będzie rosnąć.
Południe i miejscami północ pod chmurami, reszta Polski słoneczna
W poniedziałek przez cały dzień na Dolnym i Górnym Śląsku, Opolszczyźnie, w Małopolsce i Podkarpaciu będzie pochmurno z niewielkimi opadami deszczu, deszczu ze śniegiem i mżawki, dopiero po południu w północnej części tych województw zacznie się rozpogadzać. Na pozostałym obszarze od rana słonecznie, jednak w miarę upływu dnia – jeszcze przed południem w rejonie Zatoki Gdańskiej, Warmii i Suwalszczyźnie, a następnie również Kujawach, wybrzeżu zachodnim, północy Mazowsza i Podlasiu pojawi się więcej chmur, ale deszcz nie spadnie. Generalnie od Pomorza Zachodniego i Ziemi Lubuskiej, przez środkową i południową część Wielkopolski, Ziemię Łódzką, południe i centrum Mazowsza aż po Lubelszczyźnie niebo pozostanie bezchmurne.
Miejscami ledwie około zera
Najcieplej będzie tam, gdzie najwięcej chmur, czyli na Śląsku, w Małopolsce i Podkarpaciu – od 1 do 3 stopni. Około 1-2 stopni będzie również na krańcach północnych, zwłaszcza Pomorzu, nad resztą kraju od -1 do 0 stopni. Pamiętajmy jednak, że są to temperatury maksymalne, które odnotujemy około godziny 13:00-14:00. Przez większą część dnia w rzeczywistości będzie o wiele chłodniej, więc wychodząc rano do pracy i szkoły, a następnie z nich wychodząc nie zapomnijmy o naprawdę ciepłym ubraniu, najlepiej szaliku, kurtce i czapce, tym bardziej, że odczucie chłodu w południowych, zachodnich i północno-wschodnich regionach Polski spotęguje umiarkowany, północno-zachodni lub północno-wschodni wiatr. Nad resztą kraju będzie słaby, północno-wschodni i wschodni.
Warunki biometeorologiczne mimo sporej dawki słońca będą jednak obojętne, to z powodu stosunkowo wysokiego ciśnienia, z kolei na południu wpływ na gorszy biomet może mieć spora ilość chmur i zanikające opady.
Noc mroźna, ale pogodna
W nocy na krańcach południowych i południowo-zachodnich wciąż może się chmurzyć, ale i tam powinny pojawić się przejaśnienia i rozpogodzenia. Początkowo spore zachmurzenie na Pomorzu i Podlasiu, ale w nocy będzie się ono rozrywać. Na przeważającym obszarze noc z poniedziałku na wtorek pogodna, miejscami bezchmurna, ale poranek bardzo zimny – od minus 6 do minus 4 stopni, cieplej będzie na krańcach południowych – od -1 do 1 stopnia. Wiatr na zachodzie i Śląsku, a nad ranem także w centrum okresami silniejszy, wschodni. Na Pomorzu, Warmii i Mazurach, Podlasiu, Mazowszu i Lubelszczyźnie bezwietrznie, przez co mogą tworzyć się mgły radiacyjne osadzające szadź. Na drogach bardzo ślisko.

08.01.2018 06:31