Wyż rosyjski, zgodnie z naszymi wcześniejszymi prognozami, nieco przypomni nam, że w kalendarzu mamy zimę i choć śniegu raczej się nie spodziewamy, to zwłaszcza pod koniec tego tygodnia pojawi się spory, w nocy nawet dwucyfrowy mróz. Jednak po połowie miesiąca cyrkulacja zachodnia wróci i po zimie do końca stycznia pozostaną tylko wspomnienia.
Wojna chłodu z ciepłem
W ciągu najbliższych dni (do 11.01. włącznie) będziemy mieć podział na zdecydowanie chłodniejsze północne i wschodnie dzielnice naszego kraju, gdzie temperatura w ciągu dnia będzie utrzymywać się najczęściej w okolicach zera, a nocami mróz, na zachodzie i południu zdecydowanie cieplej – do 5-8 stopni. Opady jeśli się pojawią to głównie na zachodzie oraz na Śląsku, nad resztą kraju pogodnie, ale przez to noce z ujemnymi wartościami na termometrach – średnio od -7 do -3 stopni, ale nie możemy wykluczyć jeszcze niższych temperatur.
Wygrana zimna
Od piątku (12.01) do mniej więcej połowy miesiąca wygra wyż rosyjski, który ze wschodu ściągnie mroźne polarnokontynentalne masy powietrza. Będzie sucho, pogodnie, ale za to mroźno – na wschodzie i Warmii w trakcie weekendu prognozujemy od -4 do -7 stopni (w ciągu dnia), w głębi kraju -3/-1 stopni, tylko na krańcach południowych i zachodnich może być około zera. Noce ze zdecydowanie większym mrozem, nawet 10-stopniowym, na północnym wschodzie 15 stopni poniżej zera. Dodatkowo odczucie chłodu spotęguje silniejszy, wschodni wiatr.
Ciepło wróci
Jednak zimowa aura zacznie już słabnąć na początku przyszłego tygodnia. Głębokie układy niżowe znad Atlantyku przyniosą nam opady deszczu i śniegu, a wraz z nimi wiatr skręci na południowy i jak się nietrudno domyśleć nastąpi ocieplenie. Najczęściej słupki rtęci będą sięgać 2-4 stopni na północy i północnym wschodzie do 5-8 stopni na południu, ale nie wykluczamy również dni, kiedy będzie blisko 10 stopni na plusie.
Prawdziwa zima przyjdzie nie wcześniej niż w lutym, ze śniegiem i całodobowym mrozem.

08.01.2018 16:27