Ekstremalna fala zimna dała się we znaki w ostatni weekend w większości indyjskiego stanu Uttar Pradesh. Brak ogrzewania w domach, a także przepełnienie w schroniskach dla bezdomnych to duży problem, z jakimi zmagają się władze kraju. Tylko w ciągu dwóch dni z powodu chłodów zmarło 70 osób – ofiarami są głównie biedni i bezdomni. Meteorolodzy spodziewają się, że ocieplenie szybko nie nadejdzie – donosi FirstPost.

Dwadzieścia dwa zgony nastąpiły w Poorvanchal; po trzy w dywizjach Brij i Bareilly; 11 w rejonie Allahabad, ale najgorzej jest w dystrykcie Bundelkhand – tam zginęło 28 osób. Dwie osoby zmarły w dzielnicy Barabanki z powodu ciężkiego wyziębienia. Jedna osoba zmarła w Harchandpur w Faizabadzie, niemowlę w Ambedkarnagar, a po jednej w Makhdoompur Rae Bareli i w Unchahaar.

Urzędnicy państwowi twierdzą, że dokonano przygotować do nadejścia fali zimna, przygotowując ogniska na ulicach oraz nocne schronienia, jednak w rzeczywistość okazała się tradycyjnie zupełnie inna. Wielu bezdomnych koczuje na ulicach, próbując szukać schronienia w opustoszałych chatach. Ze sklepów gwałtownie znika drewno i węgiel. Wielu obchodzi się z ogniem nieodpowiednio, często dochodzi do pożarów domów, w których również giną ludzie. W stanie Uttar Pradesh do 8 stycznia ze względu na zimno odwołano zajęcia w szkołach.

Dzielnica Sultanpur pozostawała w ciągu ostatniej doby najzimniejszym regionem w Indiach – temperatura spadła tam do zaledwie 2,8 stopnia C, a mimo stycznia nie powinna obniżyć się poniżej 10 stopni. W Lucknow słupek rtęci zatrzymał się na trzech stopniach. Piątek był jak dotąd najzimniejszym dniem w tym sezonie. Bardzo niskie temperatury w międzyczasie paraliżują życie w stanie Bihar, gdzie mieszkańcy przyzwyczajeni są do wysokich temperatur.

„Lodowate wiatry, mgła i słabo słońce świecące tylko przez jedną lub dwie godziny dziennie zmusiły ludzi do schowania się w pomieszczeniach. Jest bardzo zimno nawet w ciągu dnia” – powiedział Soumendu Sengupta, dyrektor centrum meteorologicznego Patna.

Jeszcze gorzej jest w regionach górskich Jammu i Kaszmiru. W regionie Ladakh zapanowały mrozy, jakich już dawno nie było. W Leh temperatura spadła do -15,6 stopnia C i jest to póki co najniższa temperatura w całym stanie. W mieście Srinagar odnotowało minus 1,2, Pahalgam i Gulmarg słupki rtęci obniżyły się odpowiednio do minus 8,4 i minus 9,4 st. C – poinformował urząd meteorologiczny.

Dolina Kaszmiru przechodzi 40-dniowy okres ostrej zimy znanej jako „Chillai Kalan”, która rozpoczęła się 21 grudnia.

08.01.2018 08:24