Wampiryczne nietoperze od dawna są podejrzewane o przekazywanie wścieklizny ludziom i zwierzętom hodowlanym w Ameryce Łacińskiej, ale do tej pory trudno było uzyskać solidne statystyki. Nowe badanie daje nam pewien wgląd na skalę problemu – i nie wygląda on dobrze.
Można zadziałać problemowi
Badanie przeprowadzone w Peru szacuje, że ponad pięćset sztuk bydła pada rocznie na wściekliznę wywołaną przez zwykłego nietoperza wampira. Jednak międzynarodowi eksperci sugerują, że liczbę zgonów i związane z tym koszty można zmniejszyć za pomocą prostych środków zapobiegawczych, takich jak wcześniejsze szczepienia i dokładniejsze zgłaszanie ognisk wścieklizny.
„Szacunki te, co najmniej czterokrotnie wyższe niż oficjalne raporty, są niezbędne w planowaniu i wdrażaniu opłacalnych środków w celu zapobiegania i kontrolowania chorób, co dotyka głównie drobnych rolników o niskich dochodach” – piszą naukowcy w swoich opublikowanych artykułach.
Olbrzymia strata dla rolników
Przeczesując przez 11 lat raportów o wściekliźnie wśród wampirów (VBR) i przeprowadzając wywiady z 400 rolnikami w 40 społecznościach w regionie, naukowcy zauważyli, że na każdy jeden przypadek oficjalnie zgłaszany i rejestrowany przypada około 4,6 zdarzeń VBR. To oznacza, że w ciągu roku ginie od 505 do 724 sztuk bydła kosztem co najmniej 120 tys. USD, zanim zostaną dodane koszty szczepień. Dla zubożałych społeczności rolniczych, które polegają wyłącznie na zwierzętach gospodarskich, jest to poważny problem: utrata jednej krowy na VBR stanowi ekwiwalent miesięcznego dochodu dla hodowców.
„W Peru zwierzęta hodowlane uważa się za konto bankowe” – stwierdza Julio Benavides, główny badacz z Uniwersytetu w Glasgow w Wielkiej Brytanii. „Tak więc utrata nawet jednego zwierzęcia utrzymuje [rolników] na granicy ubóstwa, dla indywidualnego rolnika jest to ogromna strata” – dodaje.
Mogą atakować ludzi
Chociaż już od dawien dawna wiadomo, że nietoperze wampiry stanowią największy zbiornik wścieklizny w Ameryce Łacińskiej, możliwość przypięcia takiej dokładnej liczby w skali problemu jest rzadkością. Zwierzęta atakują w nocy, gryząc bydło, a nawet jeśli zwierzęta przeżyją, krwawią, obniżając produkcję mleka, a inne problemy zdrowotne mogą powodować szereg problemów. W niektórych sytuacjach nocne bestie są w stanie atakować ludzi.
Jest jednak pewna nadzieja. Naukowcy twierdzą, że udoskonalone programy szczepień mogą pomóc w tej sytuacji, podobnie jak podniesienie świadomości – wielu rolników nie zgłasza przypadków wścieklizny, ponieważ nie są oni świadomi ryzyka dla zdrowia ludzi.
„Mówiąc szerzej, praca te podkreśla, w jaki sposób zmienność w raportowaniu chorób może wpłynąć na szacunki obciążenia chorobami, które będą ważne przy ekstrapolacji szacunków obciążenia z badaniami środowiskowymi w większych skalach przestrzennych” – podsumowują naukowcy.

08.01.2018 18:23