Okres wyjątkowo wysokich temperatur w naszym kraju dobiega ku końcowi. Z północy na południe wędruje chłodny front atmosferyczny, a za nim lodowate zimne powietrze z północy. Jeszcze tylko na południu Polski, zwłaszcza w Małopolsce i Podkarpaciu będzie stosunkowo ciepło, ale dla odmiany deszczowo. Za frontem podążają rozpogodzenia, co w połączeniu z obecnością zimnego powietrza zaowocuje pierwszą mroźną nocą, nawet do -7/-6 stopni!
Sytuacja baryczna
Głębokie niże z frontami atmosferycznymi zalegają w dalszym ciągu nad Północnym Atlantykiem, Skandynawią i południowo-zachodnią częścią Starego Kontynentu. Reszta Europy jest pod wpływem wyżów – dla nas bardzo ważny jest rozległy układ wyżowy rozciągający się od Szkocji po północne Niemcy, bo na północy poprawi pogodę, ale jednocześnie zaciągnie znad południowej Skandynawii świeże zimne powietrze pochodzenia arktycznego. Na południu z kolei pogodę psuć ma dziś chłodny front atmosferyczny związany z niżem znad Morza Białego. Front spycha również zalegające jeszcze wczoraj bardzo ciepłe powietrze polarnomorskie, które przyniosło w Bielsku Białej i Przemyślu nawet 12 stopni na termometrach.
Na południu deszczowo, na północy poprawa pogody
W niedzielę w pierwszej części dnia deszczowo i mokro będzie od Śląska, Góry Świętokrzyskie, południe Mazowsza, Wielkopolski i Ziemi Łódzkiej po Lubelszczyznę. W Małopolsce i Podkarpaciu pochmurno, ale opady słabe. Na pozostałym obszarze również dominować ma jeszcze spore zachmurzenie, jednak stopniowo na Pomorzu, Warmii i Mazurach, północy Mazowsza, Kujawach i Podlasiu powinno się zacząć rozpogadzać. Po południu front będzie się oddalał na południe, a obszar z całkowitym zachmurzeniem do godziny 15:00 ograniczy się na południe od linii Zielona Góra-Łódź-Terespol. Na Śląsku (Górnym i Dolnym), w Małopolsce, Podkarpaciu i Roztoczu deszczowo, z kolei na Pomorzu, północy Wielkopolski, Warmii i Mazurach oraz na Suwalszczyźnie powinno się rozpogodzić nawet do bezchmurnego nieba.
Wyraźnie chłodniej
Temperatura na południu i w centrum najwyższa będzie rano, bo w miarę upływu dnia wraz z oddalającym się frontem na południe będzie coraz chłodniej. Na Górnym Śląsku, w Małopolsce i Podkarpaciu do południa 7-8 stopni. Od Dolnego Śląska, przez centrum, południe Mazowsza i Wielkopolski po Lubelszczyznę 4-5 stopni, jednak około 13:00 temperatura w tych regionach spadnie do 1-3 stopni. Na północy już zimno – maksymalnie 1-3 stopnie, a na Suwalszczyźnie około zera. Wiatr umiarkowany, północny i północno-wschodni, na północy w drugiej części dnia słabnący.
Warunki biometeorologiczne w południowej połowie naszego kraju z racji zachmurzenia i obecności frontu będą niekorzystne. Będziemy odczuwać senność, rozdrażnienie, pojawią się kłopoty z koncentracją i skupieniem uwagi. Na szczęście w miarę upływu dnia warunki będą przechodzić w obojętne, a następnie korzystne. W tej sytuacji meteopaci powinni odczuwać zanik dolegliwości bólowych, a samopoczucie poprawi się. Na północy i w centrum w ciągu dnia dominować będzie odczucie zimna i chłodu, na południu początkowo komfort termiczny i ciepło, po południu chłodno i wilgotno.
Noc pochmurna i bez mrozu na południu, poza tym bezchmurnie i mróz
Na Dolnym i Górnym Śląsku, w Małopolsce, Podkarpaciu i Roztoczu noc pochmurna, za to opadów niewiele, w regionach podgórskich mglisto. Z uwagi na zachmurzenie raczej bez mrozu – 1-3 stopnie. Na pozostałym obszarze ma być bezchmurnie, ze słabym wiatrem północnym i zachodnim, a taka sytuacja sprzyja wypromieniowaniu ciepła z gruntu do atmosfery. Nad ranem będzie przeważnie od -6 do -4 stopni, ale lokalnie na pojezierzach, Podlasiu i wschodzie Mazowsza temperatura może spaść do -7/-8 stopni, przy gruncie do -10.

07.01.2018 06:24