Australijscy ratownicy uratowali 43 jaja należące do gada z piaskownicy w szkole w Nowej Południowej Walii – donosi BBC.

Incydent wywołał alarm po tym, jak wstępne doniesienia sugerowały, że jaja mogły należeć do wschodniego brązowego węża, najniebezpieczniejszego gatunku w kraju. Ochotnicy z grupy pomocy zwierząt Fawna NSW zostali wezwani do usunięcia jaj z katolickiej szkoły podstawowej św. Józefa, w pobliżu Laurieton.

Początkowo ratownicy Yvette Attleir i Rod Miller uważali, że jaja mogą należeć do wodnych smoków – jaszczurek zamieszkujących rzeki, które mogą osiągać długość 90 centymetrów. Następnie ogłosili, że prawdopodobnie są to jaja brązowego węża, co sprowokowało debatę na portalach społecznościowych.

„Wierzyłem, że są to jaja węża ze względu na to, że były widziane w okolicy i że kiedy podświetlasz jaja, możesz zobaczyć małego gada” – wyjaśnia Miller.

Pracpwnik Fawna, Meredith Ryan, powiedział BBC, że jaja zostały starannie przeniesione do nowego miejsca z dala od ludzi. Kiedy ochotnicy udali się na zgłoszenie, znaleziono wszystkie, z wyjątkiem trzech, które wykluły się i rozproszyli, więc nie byli w stanie zidentyfikować, do kogo mogły należeć.

Brązowe węże są jednymi z najbardziej jadowitych na świecie i każdego roku zabijają więcej Australijczyków niż jakikolwiek inny wąż.

07.01.2018 08:25