W piątek kanadyjscy urzędnicy wyruszyli na ulice Toronto w celu poszukiwania schronienia dla bezdomnych, gdy temperatura w mieście pobiła dotychczasowy rekord zimna sprzed 59 lat. Tymczasem dziesiątki tysięcy ludzi we wschodniej Kanadzie kolejny dzień z rzędu spowiły ciemności po ataku burzy śnieżnej, której towarzyszył o prędkości 130 km/h – donosi Reuters.
Pobity rekord sprzed 59 lat
W piątek o godz. 06:00 czasu lokalnego na międzynarodowym lotnisku w Toronto temperatura spadła do -23 stopni, ustanawiając nowy rekord zimna dla dnia 5 stycznia, który obowiązywał od 1959 r. – oświadczył meteorolog Environment Canada, Geoff Coulson. Fala lodowatego powietrza ma się utrzymać do niedzieli i stwarzać śmiertelne zagrożenie „.Ten szczególny okres kilku dni jest jednym z najzimniejszych, jakich doświadczaliśmy od jakiegoś czasu, zwłaszcza gdy uwzględniamy chłodzący wpływ wiatru”- dodał Coulson.
Environement Canada zaostrzyło ostrzeżenia dla Toronto, największego miasta Kanady, w związku z wiatrem sprawiły, który sprawił, że temperatura odczuwalna obniżyła się w piątek do -31 stopni.
Obawa władz o bezdomnych
W tym tygodniu burmistrz Toronto John Tory poprosił władze federalne o zezwolenie na użycie miejskich zbrojowni jako tymczasowych schronień, po tym, jak niektórzy aktywiści skrytykowali władze miasta za blokowanie podobnego planu w zeszłym miesiącu.
Już w czwartek w większości schronisk nie było już żadnych wolnych miejsc. Ekstremalne zimno przyczyniło się do śmierci starszej pary z Bluewater, mieście nad brzegiem jeziora Huron, które znajduje się około 200 kilometrów na zachód od Toronto.
90-letni Grant Triebner, zmarł z wychłodzenia w stodole na posiadłości pary. Ciało jego żony 83-letniej Ady znaleziono na zewnątrz, kobieta prawdopodobnie poszukiwała swojego męża.
Śnieg, mróz i brak prądu
Temperatury znacząco obniżyły się również w Montrealu i Ottawie. Według Environment Canada, we wschodniej części prowincji Quebec pokrywa śnieżna zwiększyła się o nawet 50 centymetrów. Część dróg zostało zamkniętych. Ponad 38 tys. klientów w Nowej Szkocji wciąż było bez prądu do godziny 13:30 czasu EST w piątek, drugi dzień po potężnej burzy, której towarzyszył wiatr w porywach do 100 km/h.

06.01.2018 09:22