Pogoda staje na głowie. Podczas gdy u nas temperatury wzrastają 12 stopni, w Hiszpanii zrobiło się tak zimno, że w sobotę sypnęło śniegiem. Nie tylko w górach, ale spadł on nawet w Madrycie. W najbliższych dniach ma być jeszcze zimniej i do tego białego puchu spadnie więcej – donosi ENEX.

Według hiszpańskiej agencji meteorologicznej AEMET w nadchodzących dniach spodziewany jest duży spadek temperatury we wszystkich prowincjach kraju, a w połowie ochłodzenie będzie na tyle silne, by spadł śnieg.

Warunki pogodowe mogą być bardziej uciążliwe w rejonie Kantabrii, w górnej części rzeki Ebro, w zachodnich Pirenejach, na północnym wybrzeżu, w części środkowej, na północy i zachodzie Galicji. La Rioja obowiązuje czerwony alert (ekstremalne ryzyko) i w ciągu 24 godzin może tam spaść nawet do 45 cm białego puchu. Pomarańczowe ostrzeżenia w związku z opadami śniegu zostały wydane w Grenadzie, Huesce, Saragossie, Kantabrii, Avili, Burgos, Segovia, Soria, Navarra, Ávila, Vizcaya, Guipúzcoa i Asturias; podczas gdy Castellón, Madryt, Lleida, Valladolid, Palencia, León, Guadalajara, Cuenca, Albacete, Teruel i Jaén otrzymały żółte ostrzeżenia.

W sobotę pierwszy w tym roku śnieg padał m.in. w Madrycie, ale krajobrazy nie zdążyły się zabielić, ponieważ temperatura maksymalna wzrosła do 4 stopni. W nocy ma jednak spaść do -2 stopni, ale wtedy też opady zanikną. Na północy kraju w związku z opadami śniegu znacząco pogorszyły się warunki do jazdy. W Pirenejach na wysokości powyżej 1200 m n.p.m padało tak mocno, że ciężarówki miały problemy z podjazdami pod wzniesienia i częściowo blokowały drogi. Inni zdecydowali się założyć łańcuchy na koła.

06.01.2018 21:18