Powyższe zdjęcie przerażonych narciarzy, którzy utknęli na wyciągu krzesełkowym podczas gwałtownie wahającym się z boku na bok, gdy potężna burza Eleanor w środę przetaczała się nad Europą Północną i Zachodnią – donosi dailymail.co.uk.

Materiał filmowy uchwycono w ośrodku narciarskim Vorarlberg w Austrii, gdzie kilka osób zostało uwięzionych na wyciągu krzesełkowym, gdy nagle pojawił się silny wiatr.
Inny film nakręcony w pobliżu przedstawia członków personelu ośrodka wspinających się na wyciąg, by spróbować uratować narciarzy, mimo że wokół szalała potężna burza śnieżna.

Zarówno w Alpach Francuskich, jak i Włoskich po ostatnich śnieżycach panuje przedostatni czwarty stopień zagrożenia lawinowego. BBC donosi, że w Cervinia, w Dolinie Aosty, spadło w ciągu ostatnich dni aż dwa metry śniegu, przez 10 tys. osób. Podobny stan wyjątkowy ogłoszono w Adelboden, gdzie armia została zmobilizowana do usuwania ton ziemi z osuwiska.

W związku z załamaniem pogody kilka ośrodków narciarskich zamknęło swoje stoki i wyciągi. Wyciągi narciarskie nie działają w miejscowości Cervinia, ponieważ trasy są uważane za zbyt niebezpieczne, biorąc pod uwagę wysokość pokrywy śnieżnej i ryzyko lawinowe. Regionalny serwis pogodowy dla Doliny Aosty, Meteolodi, opublikował na Twitterze zapierającą dech w piersiach fotografię trzymetrowej zaspy śnieżnej w Cervinia.
„Główna droga do Valtournenche jest zamknięta z powodu zagrożenia lawinowego: w akcji biorą udział wszystkie sprzęty do odgarniania śniegu, takie jak koparki, łopaty, odśnieżarki” – mówi Archie Cadman-Jones, turysta z Cervinia.

We Francji główny kurort Val d’Isere zamknął w czwartek i piątek na cały dzień trasy narciarskie z powodu obfitych opadów śniegu. „Naszym celem jest zapewnienie wszystkim bezpieczeństwa” – powiedział David Ponson, sprawujący pieczę nad stokami narciarskimi w regionie Alpine Savoie, z których większość pozostaje zamkniętych już trzeci dzień z rzędu.

Eleanor, czwarta burza, która nawiedziła Europę od grudnia, wtargnął na kontynent w środę po przejściu nad WIelką Brytanią i Irlandią. Sztorm pozostawił osiem osób martwych – wśród ofiar śmiertelnych jest 21-letni narciarz przygnieciony przez upadające drzewo we Francji oraz para 60-latków porwanych przez falę na północnym baskijskim wybrzeżu Hiszpanii przez ogromną falę.
Kolejnymi ofiarami wichur są 45-letnia kobieta i jej 11-letnia córka, które zginęły w wyniku zejścia lawiny w Vinschgau, w Południowym Tyrolu we Włoszech.
W czwartek strażacy poinformowali o śmierci 90-latki, która doznała ataku serca w Crets-en-Belledonne we francuskich Alpach po tym, jak jej dom został zalany strumieniami błota i wody. W Isère śmierć poniósł rolnik przysypany przez śnieg. Oprócz ofiar śmiertelnych wiele osób doznało również obrażeń. W Lenk w środkowej Szwajcarii osiem osób zostało rannych, gdy gwałtowny podmuch wiatru przewrócił wagon kolejowy.

Wygląda na to, że najgorsze już minęło, jednak w znacznej części wschodniej Francji obowiązuje pomarańczowy alert w związku z intensywnymi opadami, lawinami i silnym wiatrem.
„Intensywne opady deszczu i topniejącego śniegu stwarzają ryzyko powodzi w postaci strumieni i lawin błotnych” – ostrzega Cecile Coleou.
We Francji w dalszym ciągu 15 tys. odbiorców nie ma prądu, w tym jedna trzecia na Korsyce.

06.01.2018 07:23