Gdy Stany Zjednoczone i Kanada zmagają się z potężną burzą śnieżną, w Europie panują prawdziwie wiosenne temperatury. Dziś w ciągu dnia w Polsce nigdzie nie spodziewamy się mrozu, a słupki rtęci pokażą nawet 11 stopni, co jak na styczeń są to wartości ekstremalne. Będzie też padać, głównie na północy i wschodzie kraju.
Sytuacja baryczna
Na obszarze naszego kontynentu w najlepsze utrzymuje się strefowa cyrkulacja powietrza, która zapewnia wysokie temperatury i bardzo nietypową pogodę o tej porze roku. Rozległe potężne układy niżowe rozciągają się nad wschodnim Atlantykiem, Wyspami Brytyjskimi i Skandynawią. Wyże z kolei opanowały Rosję, południe Starego Kontynentu i rejon Północnego Atlantyku. Polska znajduje się pod wpływem niżu bałtyckiego – na wschodzie przed południem oddziaływał będzie związany z nim ciepły front, na północy przez cały dzień chłodny. Taki rozkład ciśnienia sprawia, że z południowego-zachodu napływa łagodne powietrze polarnomorskie.
Nie wszędzie będzie padać
Choć w piątek Polska znajdzie się pod wpływem niżu bałtyckiego, nie wszędzie będzie pochmurno i deszczowo. W pierwszej części dnia mokro i bez słońca będzie raczej na Pomorzu, Kujawach, Warmii i Mazurach, północy i wschodzie Mazowsza, Podlasiu, Lubelszczyźnie oraz na Podkarpaciu. Jednak w innych regionach niebo będzie się rozpogadzać i błyśnie nawet słońce. Po południu przejaśni się także na Podkarpaciu, Lubelszczyźnie i wschodzie Mazowsza, gdzie deszcz zaniknie. Opady w dalszym ciągu będą pojawiać się na Pomorzu, częściowo Kujawach, Warmii i Mazurach oraz Podlasiu, jest jednak szansa na trochę przejaśnień. Poza tym zachmurzenie umiarkowane i duże, na ogół bez opadów. Deszcz pojawi się nad Sudetami pod koniec dnia, a wieczorem rozpada się na Górnym Śląsku.
Wyjątkowo wiosennie
Na termometrach prawdziwa wiosna. 4-5 stopni pokażą termometry na Pomorzu, Warmii i Mazurach, Podlasiu oraz na krańcach wschodnich, 7-9 stopni w głębi kraju do 10-11 stopni w Małopolsce, Opolszczyźnie, Dolnym Śląsku i na Ziemi Lubuskiej. Wiatr umiarkowany, na północy, zachodzie oraz w centrum okresami silniejszy, w porywach 55-65 km/h, południowo-zachodni i południowy.
Warunki biometeorologiczna od Pomorza po Podlasie, początkowo na Mazowszu, Lubelszczyźnie i Podkarpaciu będą niekorzystne. Możemy odczuwać senność, rozdrażnienie, pojawią się kłopoty z koncentracją oraz skupieniem uwago. Nad resztą kraju biomet neutralny dla samopoczucia. W piątek na ogół będzie dominować odczucie komfortu termicznego, ale wilgoci na północy, ciepła w głębi kraju, na południu i Ziemi Lubuskiej bardzo ciepło i sucho.
Noc miejscami z deszczem, bez mrozu
W nocy na Pomorzu, północy Wielkopolski, Warmii i Mazurach, a do północy również na Podlasiu słaby deszcz, jednak w miarę upływu nocy opady będą zanikać, a niebo rozpogadzać. Kolejna strefa z opadami i chmurami na południu, z kolei od Ziemi Lubuskiej, środkowej Wielkopolski, centrum po wschodnie Mazowsze zachmurzenie umiarkowane i duże, ale na ogół bez opadów. Temperatura minimalna od 3-4 stopni na północy i zachodzie do nawet 7-8 stopni od Warszawy po Katowice i Kraków. Wiatr na wybrzeżu i Podkarpaciu okresami dość silny, w porywach do 65 km/h, południowy i południowo-zachodni, nad resztą Polski umiarkowany, południowo-zachodni.

05.01.2018 06:22