Chińczycy ostrzegali przed drugą falą śnieżyc, która nawiedzi w piątek północną, środkową i wschodnią część kraju po rekordowych opadach śniegu, które sparaliżowały od wtorku wiele regionów Chin – donosi Reuters.

Obfite opady śniegu spowodowały chaos we środkowych i wschodnich Chinach, zabijając co najmniej 10 osób i znacznie utrudniały życie ponad pół miliona osobom w pięciu prowincjach – poinformowała oficjalna agencja informacyjna Xinhua. Atak zimy uderzył również w rolnictwo, straty gospodarcze wyniosły do tej pory 510 milionów juanów.

Narodowe Centrum Meteorologiczne podniosło alert przed burzami śnieżnymi – oczekiwano, że słabe i umiarkowane opady białego puchu potrwają od piątkowej północy do niedzieli do końca dnia.
Śnieg zakłócił transport publiczny i dostawy energii, uszkodził linie energetyczne i doprowadził do zamknięcia dróg, lotnisk i szkół w części środkowych Chin.

Bez prądu z powodu obfitych opadów śniegu jest m.in. Suizhou, małe miasto liczące 2,5 miliona osób w środkowo-północnej centralnej prowincji Hubei – poinformowała telewizja państwowa China Central Television. Oczekuje się, że temperatury w Suizhou spadną w piątek do minus 5 stopni Celsjusza.
Jak donosi CCTV, Hubei, który nie ma infrastruktury centralnego ogrzewania w przeciwieństwie do północnych prowincji, odnotował nagły skok zużycia energii elektrycznej na ogrzewanie.

W czwartek co najmniej trzy lotniska zostały zamknięte, a dziewięć miało duże opóźnienia z powodu obfitych opadów śniegu. Od 6:30 GMT w piątek wszystkie porty lotnicze w Chinach były otwarte, a tylko na trzech napotykano na opóźnienia – podał chiński dostawca danych lotniczych VariFlight.

Kilka szybkich pociągów z Szanghaju i Pekinu miało opóźnienia bądź były odwoływane w czwartek, a autostrady w prowincjach Jiangsu, Henan, Shaanxi i Hubei również zostały zamknięte – donosi China Daily.

Z powodu zalegającej grubej warstwy śniegu zawaliły się również dachy wiat przystankowych. Tak było m.in. w Hefei, stolicy prowincji Anhui, co spowodowało jeden zgon – podała gazeta. Prowincja odnotowała w czwartek rekordowe opady rzędu 30 cm śniegu.

Do katastrofy budowlanej doszło w Xiangyang w prowincji Hubei, gdzie załamał się dach fabryki, uwięził pięć osób, a ruch w mieście zatrzymał się – podaje China National Radio. CCTV w piątek pokazał również zawalone dachy fabryk w prowincjach Henan i Anhui.

05.01.2018 08:29