Potężna wichura w ciągu ostatniej doby przetoczyła się nad krajami Europy Zachodniej, zabijając co najmniej trzy osoby oraz doprowadziła do wielu poważnych zakłóceń – donosi BBC.

Dziesiątki tysięcy ludzi ucierpiało w wyniku przerw w dostawie prądu, a porty lotnicze trzeba było zamknąć. Dwie osoby utonęły na północnym baskijskim wybrzeżu Hiszpanii po tym, jak zostały porwane przez ogromną falę. Trzecią ofiarą załamania pogody był narciarz, który zginął na stoku przygnieciony upadającym drzewem.

Po raz pierwszy holenderskie służby zdecydowały się zamknąć wszystkie pięć głównych barier morskich. W środę wieczorem, gdy wiatr zaczął słabnąc, dwa zostały otwarte.

Wiatr na lotnisku w Amsterdamie osiągnął w porywach 110 km/godz. W związku z bardzo silnym wiatrem zdecydowano się na odwołanie setek lotów, a wiele innych było opóźnionych.

We Francji porywy zachodniego wiatru osiągały 147 km/h. Piętnaście osób zostało rannych podczas incydentów związanych z wichurami w całym kraju. Cztery odniosły poważne obrażenia. W Paryżu wieża Eiffla została zamknięta z powodu silnych wiatrów. Parki również zamknięto z powodu obaw władz o spadające gałęzie drzew.
W międzyczasie na francuskiej wyspie Korsyce wichury podsycają dwa pożary opisane przez lokalnych urzędników jako „wyjątkowe w środku zimy” – podaje AFP.

W Szwajcarii wiało tak mocno, że został zepchnięty pociąg z torów, przez co osiem osób zostało rannych. Około 14 tys. gospodarstw domowych było bez prądu, a rekordowe porywy wiatru o prędkości 195 km/h zarejestrowano w pobliżu miasta Lucerna.
Silny wiatry spowodowały, że kilka osób zostało uwięzionych na wyciągu narciarskim w kantonie St Gallen. Podmuch przewrócił również świąteczną 13-metrową choinkę w stolicy – Bernie, a w Stans rozbiła się awionetka.

Wichury szalały w środę również nad Niemcami i Austrii, gdzie około 20 narciarzy musiało zostać uratowanych z kolejki linowej w Kitzbühel po tym, jak silny wiatr zepchnął pusty samochód z parkingu – podały służby lokalne. W związku z uderzeniem burzy w Belgii zadeklarowano pomarańczowy alert pogodowy – trzeci z czteropoziomowego kodu ostrzegawczego. Urzędnicy nakłaniali mieszkańców do pozostania w domach i starali się spędzać jak najmniej czasu na zewnątrz z powodu spadających gałęzi drzew i innych obiektów unoszących się w powietrzu.

W Wielkiej Brytanii tysiące domów zostało pozbawionych prądu, a transport uległ poważnemu zakłóceniu po uderzeniu burzy. Met Office zarejestrował podmuchy osiągające 161 km/h.

04.01.2018 09:02