Choć styczeń to jeden z najzimniejszych miesięcy w roku często bywa, że jest wyjątkowo ciepły, taki jak chociażby w 2007 roku, czy rekordowo mroźny – jak miało to miejsce w 2010 czy 2006 r. Czy tegoroczny styczeń – po dość ciepłym grudniu – ma szansę stać się zimny i śnieżny? Odpowiedź znajdziecie poniżej.
Styczeń – najchłodniejszy na wschodzie
W tym miesiącu im dalej w głąb kontynentu, tym chłodniej. W latach 1971-2000 najzimniej było w rejonie Suwałk, gdzie średnia wieloletnia waha się na poziomie -5 stopni. W pozostałej części Podlasia, częściowo także na Warmii, wschodzie Mazowsza, na Lubelszczyźnie oraz miejscami w Górach Świętokrzyskich i na północ od Krakowa przebiega izoterma minus 3 stopni. Styczeń najcieplejszy okazuje się na wybrzeżu, gdzie słupki rtęci przeważnie oscylują na poziomie lekko powyżej zera, oraz na Pomorzu Zachodnim, Ziemi Lubuskiej, na Dolnym Śląsku, Opolszczyźnie i w rejonie Bielska Białej, gdzie przeciętna utrzymuje się dokładnie na poziomie 0. W innych regionach waha się średnio w granicach -2/-1 stopnia.

@IMGW

Opady – najwięcej nad morzem i w górach
Styczeń to nie tylko jeden z najchłodniejszych, ale również najsuchszych miesięcy w roku. Najczęściej i najmocniej pada oczywiście w górach oraz na wybrzeżu i Pojezierzu Pomorskim, gdzie dominuje izohieta 50-60 mm. Zaledwie 30 – 35 mm deszczu i śniegu spada w tym samym czasie nad Roztocze, Lubelszczyznę, Mazowsze, Ziemię Łódzką, Kujawy, Dolny Śląsk, Opolszczyznę oraz częściowo nad Wielkopolskę i Podlasie. W niewymienionych regionach opady utrzymują się na poziomie 40 mm.

@IMGW

Usłonecznienie
W styczniu najwięcej pogodnych dni notujemy na południu Polski, zwłaszcza w rejonie Nowego Sącza, gdzie słońce świeci 80 godzin. Od Roztocza, przez południowe Mazowsze, centrum po Śląsk oraz na południowym zachodzie w styczniu możemy liczyć na 60-70 godzin słońca, z kolei na pozostałym obszarze zaledwie na 30-40 godzin.

@IMGW

Styczeń w historii
Styczeń na przestrzeni ostatnich lat zapisywał się bardzo zmiennie – był to miesiąc zarowno bardzo zimny, jak i ekstremalnie ciepły. Najzimniejsze stycznie na obszarze naszego kraju miały miejsce w 2010 i 2006, kiedy odchylenie sięgało 5 stopni poniżej normy wieloletniej. To i tak nic w porównaniu ze styczniem 1987 i w 1963 r., ponieważ średnia była niższa od przeciętnej o 9 stopni C. Były to niezwykle mroźne stycznie, z temperaturami oscylującymi przez większą część miesiąca na poziomie -15 i -10 stopni C w ciągu dnia i nawet poniżej -30 stopni C nocami.
Dla odmiany najcieplejsze stycznie wystąpiły w 1975, 1973, 2015 i 2007 r. (najcieplejszy). Częściej na termometrach widnieliśmy wartości około 15 stopni, wiało i do tego mocno padało.

Styczeń w latach 1950-2014 @IMGW

Jaki będzie tegoroczny styczeń?
Według najświeższych prognoz, tegoroczny styczeń powinien być miesiącem z temperaturami powyżej normy, z kolei opadów będzie zdecydowanie więcej niż zwykle z powodu częstych wędrówek układów niskiego ciśnienia znad Atlantyku w stronę Skandynawii i Rosji.
Temperatury do 06.01 na północy oraz do 07.01 na południu będą wysokie – najczęściej w ciągu dnia w granicach 6-8 stopni. Później czeka nas stopniowe ochłodzenie, na północy i wschodzie najpierw do około zera oraz do 6-8 stopni na południu i zachodzie, by około 10.01 już w większości Polski oprócz krańców południowych i zachodnich przejdą na wartości ujemne w całym kraju. Największy mróz na wschodzie – tam w ciągu dnia od -5 do -3 stopni, a nocami podczas rozpogodzeń nawet -15 stopni. Na Pomorzu, w Wielkopolsce, Ziemi Lubuskiej, Dolnym Śląsku oraz w regionach podgórskich w dzień temperatura powinna wzrosnąć maksymalnie do około zera. Również tam jest największa szansa opadów, ponieważ obszary te znajdą się w strefie przygranicznej między ciepłą polarnomorską a chłodniejszą polarnokontynentalną masą powietrza. W drugiej połowie stycznia czeka nas duży wzrost temperatury i praktycznie do 25.01. znów wszędzie będzie powyżej zera i pojawi się więcej opadów. Przejściowo słupki rtęci mają pokazać nawet 10-12 stopni, ale najczęściej ma być to 3-6 stopni na północy i wschodzie oraz 7-10 stopni na zachodzie oraz południu. W trakcie najcieplejszych dni będzie mocno wiało. Zima zacznie wracać nie wcześniej niż dopiero pod koniec trzeciej dekady miesiąca.
Reasumując, przed nami bardzo ciepły, ale wilgotny styczeń. Oprócz przejściowego ataku zimy na przełomie I i II dekady stycznia oraz pod koniec miesiąca czekają nas dni wilgotne i wyjątkowo ciepłe jak na najzimniejszy miesiąc w roku. Średnie wartości mogą konkurować z dotychczas najcieplejszymi styczniami w historii. W związku z wysoką aktywnością cyrkulacji strefowej miesiąc zapowiada się wilgotny. Jedynie podczas chłodniejszych okresów mamy większą szansę na słońce.

04.01.2018 18:35