Potężny niż, który uderzył w nocy w Wyspy Brytyjskie, wkroczył nad Morze Północne i zmierza nad Danię. Kraje Europy Zachodniej zmagały się nie tylko w wichurami czy intensywnymi opadami, ale nawet burzami, który dały się we znaki w Niemczech, Szwajcarii i zachodnich Czechach.
Francja
Silny wiatr spowodował zamknięcie lotnisk w Strasburgu oraz Bazylei-Mulhouse na granicy z Niemcami i Szwajcarią po odnotowaniu podmuchów o prędkości ponad 110 kilometrów na godzinę – podał francuski urząd lotnictwa cywilnego, zanim zostały ponownie otwarte po południu.
We Francji piętnaście osób odniosło obrażenia, cztery są w stanie krytycznym. Jedna osoba zginęła na stoku. Na paryskim lotnisku Charles de Gaulle odwołano lub opóźnionych było 60 proc. lotów, część samolotów trzeba było przekierować na inne lotniska, ponieważ lądowanie w takich warunkach mogło być niebezpieczne. Wichury spowodowały również spustoszenia na kolei w wielu regionach Francji, gdy meteorolodzy wydali pomarańczowe ostrzeżenia przed niebezpiecznymi zjawiskami dla 51 departamentów w kraju. Wieża Eiffla, która każdego roku przyciąga do Paryża sześć milionów odwiedzających rocznie, pozostaje zamknięta do co najmniej środowego popołudnia, a obawy o spadające gałęzie drzew skłoniły urzędników miejskich do zamknięcia wszystkich parków miejskich.
Agencja AFP pisze, że wciąż 130 tysięcy odbiorców nie ma prądu, zwłaszcza w północnej części kraju. Przed południem prąd nie płynął do 200 tys. domów.
Irlandia i Wielka Brytania
Eleanor uderzył w Europę kontynentalną po przejściu przez Anglię, Irlandię Północną i Irlandię, przewędrował nad Thames Barrier – ruchomą zaporą wodną na rzece Tamizie, którą zamknięto na okres sztormu, by chronić Londyn przed wzrostem poziomu morza.
„Obserwowaliśmy, jak przelotne deszcze przetaczają się przez południe Wielkiej Brytanii wraz z gradem, błyskawicami i grzmotami, które obudziły ludzi” – oświadcza meteorolog Becky Mitchell.
Podmuchy o prędkości 160 km/h zostały zarejestrowane w Great Dun Fell w Westmorland, w północno-zachodniej Anglii. Przewrócone pojazdy i drzewa powodowały zamknięcie głównych autostrad.
W Irlandii firma energetyczna ESB powiedziała, że energia elektryczna została przywrócona do 123 tys. klientów, a 27 tys. pozostało bez prądu. Ulice w Galway na zachodnim wybrzeżu kraju znalazły się pod wodą po tym, jak wysokie fale przedarły się przez falochrony, co skłoniło władze do rozmieszczenia kilkudziesięciu żołnierzy, by weprzeć działania związane z obroną przeciwpowodziową.
Kraje Beneluksu i Niemcy
Również w Belgii w środę obowiązuje pomarańczowy alert – trzeci z czteropoziomowego kodu ostrzegawczego. W związku z tym urzędnicy nakłaniali mieszkańców do zachowania szczególnej ostrożności przy wychodzeniu na zewnątrz, szczególnie z powodu spadających gałęzi drzew i innych przedmiotów. Chociaż wiatr zaczął zmniejszać prędkość, służby w Brukseli odebrały 70 telefonów o powalonych drzewach i pozrywanych linii energetycznych.
W Holandii co najmniej jedna osoba została ciężko ranna. Wichura sparaliżowała lotnisko Schiphol w Amsterdamie – do godzin wczesno popołudniowych odwołano 252 z 1200 zaplanowanych lotów. Podtopienia, zwłaszcza wzdłuż wybrzeża, zmusiły do zamknięcia kilku dróg i odwołania usług kolejowych.
Loty zostały zakłócone również na lotnisku we Frankfurcie w Niemczech, gdzie burzę ochrzczono imieniem Burglind. Na lotnisku w Zurychu szwajcarscy urzędnicy wezwali turystów do unikania spacerów po lasach. Telewizja RTS poinformowała, że około 14 tys. gospodarstw domowych zostało pozbawionych prądu w kilku szwajcarskich kantonach.

03.01.2017 16:27