Ostatniej nocy na niebie w Wielkiej Brytanii eksplodowały nie tylko fajerwerki. Dziesiąty tysięcy ludzi podziwiało przemieszczający się po niebie jasnozielony błysk, przez niektórych utożsamiany z UFO. Według Międzynarodowej Organizacji Obserwacji Meteorytów obiekt, który oświetlił nocne nocne niebo na Wyspach, był meteorem – donosi The Watchers.

Międzynarodowa Organizacja Obserwacji Meteorów poinformowała, że 400 osób udokumentowało zdarzenie, wielu udostępniło zdjęcia oraz firmy uchwycone przez rejestratory samochodowe. Wspaniałe fotografie i filmy zamieszczali 1 stycznia Brytyjczycy na portalach społecznościowych – Instagramie, Facebooku i Twitterze.

Meteor wydawał się zaskakująco jasny, pozostawał zielony strumień, kiedy przeszywał niebo. Następnie rozpadł się na dwie małe części, na końcu całkowicie spłonął, jeszcze sięgnął powierzchni ziemi. „To było spektakularne! Brak słów, by inaczej to opisać” – napisał Austin Pickering. „Widzieliśmy zielono-złoty meteor lecący szybko nad Nord Bottleshop w Whitley Bay, gdy siedzieliśmy przy drinku w oknie! Myślałam, że to fajerwerk” – napisała Alayson Dodd.

Eksperci twierdzą, że olbrzymi meteor mógł być związany z Kwadrantydami – rojem meteorów, który osiąga swój szczyt w okolicach 3 stycznia. Jednak można je również podziwiać już 22 grudnia, a ostatnie spadają 17 stycznia.
Deszcz meteorytów z roju Kwadrantydów będzie szczególnie trudny do zobaczenia w tym roku, ponieważ jego kulminacja prawie pokrywa się z najjaśniejszą superpełnią w 2018 roku, która może przyćmić widowisko. Gwiezdny deszcz znany jest z krótkich, ale intensywnych szczytów.

Brytyjczycy już wcześniej donosili o dziwnych obserwacjach w Sylwestra. W 2013 r. dziesiątki mieszkańców Manchesteru donosiło o dziwnych świecących obiektach na niebie, które później okazały się chińskimi lampionami wypuszczonymi podczas rodzinnej imprezy.

01.01.2018 21:44