Co najmniej jedna osoba nie żyje a 65000 gospodarstw domowych zostało dotkniętych przerwami w dostawie prądu gdy silny wiatr prędkości 150 km uderzył w zachodnie wybrzeże Francji.

W około 101 okręgach w 40 francuskich departamentach obowiązuje ostrzeżenie w związku z burzą Carmen, która w poniedziałek dotarła do wybrzeża Atlantyku.

Mężczyzna w wieku 60 lat zginął w poniedziałek rano, gdy drzewo zwaliło się na samochód Saint-Jean-Pied-de-Port we francuskim kraju Basków.

Wcześniej w weekend zginęło dwóch narciarzy – jeden Hiszpan w Pirenejach, a drugi Francuz w Alpach.

W zachodnim regionie Bretanii 65000 gospodarstw domowych ucierpiało z powodu awarii prądu – poinformowała firma Energetyczna Enedis.

W Finisteré na wschodzie kraju wiatr porwał kurnik, który wylądował na głównej autostradzie RN 165. Szereg nadmorskich imprez oraz połączenia promowe z wyspami Belle-lle i Oussant z Bretanii zostały zamknięte, podobnie jak mosty na wyspie Noirmoutier.

Carmen jest trzecią burzą, jaka uderzyła we Francję tej zimy po Adzie i Brunonie w grudniu, a meteorolodzy oczekują silnego wiatru do 150 kilometrów na godzinę, zwłaszcza w regionach górskich. Śródziemnomorska wyspa Korsyka ma ponieść największy ciężar burzy, gdzie fale przekroczą 5 metrów.

Władze ostrzegają i zalecają , by unikać niepotrzebnych podróży, jechać powoli, omijać obszary leśne i wzdłuż wybrzeży oraz uważać na spadające drzewa dachówki i inne przedmioty.

Pomimo wiatru i deszczu pogoda w Paryżu była bezprecedensowo łaskawa w Sylwestra. W stolicy Francji odnotowano 15,1 stopnia i była to najwyższa wartość w tym dniu, odkąd zaczęły się zapisy w 1872. Temperatura w Strasburgu we wschodniej Francji sięgała 15,2 stopnia C i również ustanowiono rekord.

01.01.2018 14:25