Dzisiejszy poranek w końcu pokazał, że w kalendarzu mamy grudzień, a nie styczeń. Na południu naszego kraju słupki rtęci miejscami obniżyły się do -8/-6 stopni, a lokalnie w regionach podgórskich poniżej -10 stopni. Jednak ci, którzy myślą, że chłód zadomowi się na dłużej jest w błędzie. Sobota zapowiada się ostatnim zimnym, ale w wielu regionach również pogodnym dniem.
Sytuacja baryczna
Południowo-zachodnia część Europy oraz północno-wschodni obszar europejskiej części Rosji znajdują się pod wpływem wyżów. Z kolei nad Atlantykiem widoczny jest głęboki rozległy niż, a ten steruje pogodą m.in. w krajach skandynawskich, na Wyspach Brytyjskich oraz Europie Zachodniej. Polska wschodnia pozostanie dziś jeszcze pod wpływem klina wyżu znajdującego się nad zachodnimi Bałkanami, jednak już pod koniec dnia do zachodnich dzielnic naszego kraju dotrze front ciepły związany z niżem znad Szkocji, po przejściu którego Sylwester zapowiada się rekordowo ciepło. Zanim to jednak nastąpi większość Polski w sobotę będzie jeszcze w zasięgu chłodniejszych polarnomorskich mas.
Pojawi się sporo słońca
W sobotę w pierwszej części na przeważającym obszarze Polski będzie słonecznie, co prawda na Warmii i Mazurach, Podlasiu, Mazowszu, Lubelszczyźnie i Podkarpaciu na niebie pojawiać się mają również chmury, ale padać nie będzie i słońce od czasu do czasu błyśnie. Z kolei na Pomorzu Zachodnim, Ziemi Lubuskiej, zachodzie i północy Wielkopolski oraz zachodzie woj. dolnośląskiego w miarę przybliżania się frontu ciepłego zachmurzenie będzie wzrastać. Najwięcej pogodnego nieba od wybrzeża środkowego, przez wschodnią i środkową Wielkopolskę, Ziemię Łódzką po Śląsk Górny, Opolski i częściowo Dolnośląski.
Po południu we wschodniej połowie kraju, na Pomorzu Gdańskim, Kujawach, wschodzie Wielkopolski oraz Ziemi Łódzkiej zachmurzenie małe, na Śląsku i zachodniej Małopolsce umiarkowane, okresami wzrastające do dużego, a na Pomorzu Zachodnim i Środkowym, północy Wielkopolski, a pod koniec dnia również na Pomorzu Gdańskim zrobi się pochmurno. Wieczorem na Pojezierzu Pomorskim pojawi się śnieg, a na krańcach zachodnich pokropi słaby deszcz.
Będzie rześko
Po mroźnym poranku w dzień temperatura będzie wyższa, aczkolwiek na przeważającym obszarze nie zobaczymy więcej niż 1-3 stopnie, lokalnie na Pojezierzu Pomorskim może być około zera. Najcieplej na Ziemi Lubuskiej, Dolnym Śląsku oraz Podkarpaciu – 4 stopnie. Wiatr na wschodzie i w Małopolsce początkowo słaby, później już w całym kraju umiarkowany, z południa.
Na zachodzie Polski warunki biometeorologiczne z racji nasuwającego się frontu będą ulegały pogorszeniu. Meteopaci odczują to w postaci dolegliwości bólowych, będziemy senni, rozdrażnieni, pojawią się kłopoty z koncentracją. Nad resztą Polski biomet korzystny – słońce i rześkie powietrze powinny sprzyjać dobremu samopoczuciu. Na przeważającym obszarze dominować będzie również odczucie zimna, przejściowo na południowym zachodzie chłodno.
W nocy ocieplenie i opady
Wieczorem do godzin późnych na Warmii i Mazurach, Podlasiu, Mazowszu, Lubelszczyźnie, Podkarpaciu, w Małopolsce, Górnym Śląsku oraz w centrum powinno być pogodnie, a przez to mroźno, od -5 do -3 stopni. Jednak na Pomorzu, w Wielkopolsce, Ziemi Lubuskiej i Dolnym Śląsku już początek nocy przyniesie wzrost zachmurzenia i opady. Śnieg i śnieg z deszczem od Pomorza i północnej Wielkopolski do rana obejmie Warmię, Mazowsze, Kujawy oraz częściowo Lubelszczyznę. O poranku nowy front z deszczem dotrze nad Dolny Śląsk, a na Pomorzu, w Wielkopolsce oraz w centrum przejaśni się. Po przejściu frontu czeka nas również ocieplenie, dlatego 1-2 stopnie w Polsce zachodniej ma być tylko z wieczora, nad ranem spodziewamy się tam od 5 do 8 stopni. Wzrost temperatury nastąpi także na Pomorzu Gdańskim, Kujawach, Górnym Śląsku i w Małopolsce – 2-4 stopni, a do rana lekko ujemne wartości na termometrach odnotują mieszkańcy Podlasia i wschodniego Mazowsza. Wiatr umiarkowany, na wybrzeżu silniejszy, południowo-zachodni i południowy.

30.12.2017 06:26