Arktyczny strumień zimnego powietrza ogarnął w środę większość Kanady oraz znaczny obszar północnej części Stanów Zjednoczonych, gdzie oprócz niskich temperatur wystąpiły również rekordowe opady śniegu – donosi agencja AFP.
Rekordowe mrozy w Kanadzie
W Kanadzie wydano ostrzeżenia przed ekstremalnym zimnem dla większości regionów w kraju, w tym w gęsto zaludnionych prowincjach: Ontario oraz Quebec.
Podczas gdy stacja meteorologiczna w Toronto odnotowała w środę minus 15 st. C, a w Ottawie minus 25 st. C, w najzimniejszym miejscu w Kanadzie – w miejscowości Armstrong w prowincji Ontario – było minus 42,8 st. C – donosi Environment Canada.
Ekstremalne ostrzeżenia przed zimnem są wydawane, gdy „bardzo niska temperatura lub mroźny wiatr stwarzają podwyższone ryzyko dla zdrowia, tj.: zamarznięcie bądź hipotermia” – podała agencja rządowa. Temperatury są średnio o 10-20 stopni niższe od tego, co jest normą o tej porze roku – powiedział meteorolog Alexandre Parent z Environment Canada. Przewiduje się, że głęboka fala zimna utrzyma się do początku stycznia – dodał Parent.
„W mojej pamięci nigdy nie miałem do czynienia z tak zimną pogodą, która utrzymuje się przez tak długi czas na tak szerokim obszarze” – zauważa.
Silny wiatr o prędkości 120 km/h w połączeniu z niskimi temperaturami pozostawiły prawie 160 tys. domów we wschodniej prowincji Nowa Szkocja – prawie jedną trzecią klientów firmy energetycznej – bez prądu, podali urzędnicy.
Rekordowy śnieg w Eire
W Stanach Zjednoczonych wyjątkowo siarczysty mróz odnotowano w miejscach takich jak Duluth w stanie Minnesota (minus 37,7 st. C) oraz Minot w Północnej Dakocie (minus 29 st. C). Z kolei burza szalejąca w mieście Eire w Pensylwanii przyniosła przyrost pokrywy śnieżnej o 1,6 metra w ciągu 48 godzin, co zmusiło władze do ogłoszenia stanu wyjątkowego.
Mieszkańcy dzielili się oszałamiającymi zdjęciami z tego wydarzenia na portalach społecznościowych, a podali, że 147 centymetrów śniegu spadło na miasto od pierwszego dnia Bożego Narodzenia do godziny piątej we wtorek. Meteorolodzy oczekują dalszych intensywnych opadów śniegu; pokrywa ma rosnąć w tempie od 2,5 do 5 cm na godzinę, a urzędnicy zaapelowali do mieszkańców o zachowanie ostrożności i z wstrzymaniem się do podróżowania po drogach do czasu poprawy pogody. Gubernator Pensylwanii Tom Wolf, ogłosił, że Gwardia Narodowa „zapewnia dostarczanie pojazdów wojskowych, które pomagają lokalnym agencjom w udzielaniu pomocy medycznej oraz organom ścigania”.
W dwa dni tyle śniegu, ile spada zwykle przez całą zimę
Jak informuje National Weather Service 86 cm białego puchu, które spadło na miasto 25 grudnia, okazało się najsilniejszym opadem, jaki kiedykolwiek odnotowano w mieście, bijając poprzedni rekord 51 cm z dn. 22 listopada 1956 r.
„Nasi pracownicy nie są w stanie poradzić sobie z tak dużą ilością śniegu” – powiedział Matt Exley z lokalnej agencji zarządzania kryzysowego.
W grudniu na Erie spadło już 247 cm białego puchu, co sprawia, że w ciągu jednego miesiąca spadło tyle śniegu, ile zwykle przez cały sezon.
Niezwykle niskie temperatury odnotowano również w północnoatlantyckich stanach USA. W Nowym Jorku synoptycy ostrzegli mieszkańców, że do soboty słupki rtęci będą oscylować na poziomie od minus 12,7 st. C do minus 6,6 st. C i zostały uznane „za wyjątkowo niskie”.

28.12.2017 08:23