Trzęsienie ziemi o magnitudzie 5,2 stopnia w skali Richtera nawiedziło w czwartek południowo-wschodnią irańską prowincję Kerman, powodując obrażenia u co najmniej 23 osobach – podała telewizja państwowa, na którą powołuje się Reuters, zaledwie dzień po potężnym wstrząsie, który nawiedził okolice Teheranu i przyczynił się do śmierci dwóch osób.
Dziesiątki rannych
W związku z ostatnim wstrząsem władze wysłały ekipy ratownicze do miasta Koubbanan, który znalazł się najbliżej epicentrum trzęsienia. Na razie nie ma informacji o ofiarach, ale są drobne zniszczenia. „Prądu nie ma w całym mieście. Niektóre domy zostały uszkodzone” – powiedział lokalny urzędnik.
Półoficjalna agencja informacyjna ILNA zauważa, że wielu mieszkańców wybiegło z domów w Koubbanan, obawiając się kolejnych wstrząsów po siedmiu wstrząsach wtórnych po trzęsieniu głównym, który miał miejsce o 20:34 czasu lokalnego.
„Zachęcam ludzi do zachowania spokoju. Jest bardzo zimno, a my potrzebujemy namiotów… nadal nie mamy dokładnych informacji, ilu zostało rannych i czy ktokolwiek zginął” – powiedział szef policji Kouhbanan, Mohsen Seifouri. Jednak inni urzędnicy twierdzą, że ofiar dzisiejszego trzęsienia nie ma. „Kilka ekip ratunkowych znajduje się w strefie dotkniętym trzęsieniem ziemi i na szczęście nie mieliśmy strat” – powiedział zastępca szefa departamentu zarządzania kryzysowego prowincji Kerman Mostafa Ayatollahi-Mousavi dla półoficjalnej irańskiej agencji prasowej Tasnim.
Dzień wcześniej zatrzęsło okolicami stolicy
W środę w nocy trzęsienie o podobnej sile uderzyło w region w pobliżu stolicy – Teheranu, zabijając co najmniej dwie osoby, a 117 zostało rannych. Kilka domów uległo zawaleniu, a tysiące zdezorientowanych ludzi spędziło zimną noc na ulicach.
Usiany wieloma dużymi uskokami tektonicznymi Iran jest jednym z najbardziej podatnych na trzęsienia ziemi krajów na świecie. W 2003 r. wstrząs o magnitudzie 6,6 stopnia, który nawiedził prowincję Kereman, zabił 31 tys. ludzi i doszczętnie zniszczył historyczne miasto Bam.

21.12.2017 21:15