Eksperci monitorują wulkan Stromboli na południu Włoch po tym, jak w weekend pojawił się nowy strumień lawy – donosi The Local.it. Dołączyli do nich entuzjaści-amatorzy erupcji na całym świecie, którzy obserwowali spektakularną aktywność Stromboli za pośrednictwem kamery internetowej.

Wulkan znajdujący się na wyspie o tej samej nazwie na północ od Sycylii, wykazuje wzmożoną niż zwykle aktywność od erupcji odnotowanej 1 grudnia – wynika z katańskiej sekcji Narodowego Włoskiego Instytutu Geofizyki i Wulkanologii, która obserwuje Stromboli.

15 grudnia zaobserwowano nowy strumień lawy z północno-wschodniego krateru wulkanu. Komin zaczął wypluwać strumienie roztopionej lawy, którą można było zobaczyć wypływającą z krateru w dół Sciara del Fuoco, będącego częścią północnego zbocza Stromboli pokrytym wielowiekowymi erupcjami.

Od tego czasu przepływ lawy ustał, ale aktywność wulkaniczna pozostaje podwyższona. Dostęp do zboczy wulkanu został zamknięty ze względów bezpieczeństwa.

Erupcje nie są niczym niezwykłym w przypadku Stromboli, będącym – obok Etny – jednym z najbardziej aktywnych wulkanów świata. Nieustannie wybucha od 85 lat.

Geolodzy wymyślili nawet termin „Strombolian”, aby opisać charakterystyczny rodzaj erupcji, z którym wulkan jest związany: to seria łagodnych, ale spektakularnych wybuchów, które wysyłają stopione skały i popiół w powietrze na wysokość setek metrów.

Erupcje Stromboli możemy zobaczyć z daleka, zwłaszcza w nocy, przez co wielu nazywa go „latarnią Morza Śródziemnego”. Jest to popularna atrakcja dla odwiedzających wyspę, którzy mogą obserwować naturalne fajerwerki z bezpiecznej odległości w punkcie widokowym na zboczu góry.

19.12.2017 02:20